Xabi Alonso nie jest już trenerem Realu Madryt. Klub ze stolicy Hiszpanii wydał komunikat, w którym informuje, że wraz z hiszpańskim trenerem doszli do porozumienia w kwestii zakończenia współpracy. W kolejnym komunikacie Los Blancos poinformowali, że nowym trenerem pierwszej drużyny zostanie Alvaro Arbeloa.
O zwolnieniu Xabiego Alonso mówiło się już od jakiegoś czasu
O ile wyniki osiągane przez Real Madryt same w sobie nie były wielce niezadowalające, tak już styl gry zespołu pozostawiał momentami wiele do życzenia. Największe dyskusje wywoływały mecze z rywalami na podobnym poziomie sportowym, przeciwko którym Królewscy nie potrafili narzucić swojego stylu gry. Z początku można było zrozumieć taki stan rzeczy, ze względu na wprowadzanie nowego modelu gry. To dodatkowo nie było łatwe, bo w drużynie panowały cały czas automatyzmy po długim czasie pracy z Carlo Ancelottim.
Początkowo Xabi Alonso próbował wprowadzać własne pomysły, co było widoczne zwłaszcza podczas Klubowych Mistrzostw Świata. Im dalej jednak w sezon, tak autorski pomysł na futbol schodził na dalszy plan. Kluczowe zaczęło być zadowalanie gwiazd i wręcz dostosowanie się pod zawodników. Jeszcze w Bayerze Leverkusen Alonso dał się poznać jako trener ze świeżym, nowoczesnym spojrzeniem na piłkę, ze stylem gry opartym na wysokim pressingu. W Realu Madryt trudno było jednak dostrzec rękę trenera, tak jeżeli chodziło o grę zespołu, wypracowane schematy, czy też indywidualny rozwój zawodników.
Mimo wszystko jest to zaskoczenie
Wydawało się jednak, że Xabi Alonso pozostanie trenerem Realu Madryt po Superpucharze Hiszpanii. W półfinale Los Blancos wygrali z Atletico Madryt, a w finale nieznacznie ulegli FC Barcelonie. Nie wynik był jednak w tym przypadku kluczowy. Sposób gry drużyny cały czas daleki był od zadowalającego, chociaż trzeba pamiętać o licznych kontuzjach. Mimo to, klub z trenerem (przynajmniej oficjalnie) podjęli decyzję o zakończeniu współpracy i tego projektu. Trudno było szukać argumentów, którymi możnaby bronić efekty pracy Xabiego Alonso.
Nowym trenerem Królewskich zostanie Alvaro Arbeloa, czyli dotychczasowy menadżer Realu Madryt Castilla. Arbeloa od 2020 roku pracował w strukturach klubu, prowadząc drużyny młodzieżowe. Trzeba przy tym zaznaczyć, że robił to z sukcesami, a jego pracę ocenianio lepiej niż chociażby Raula Gonzaleza, na którego przez jakiś czas liczono w kwestii przyszłego trenera pierwszego zespołu. Arbeloa ma z pewnością spory potencjał jako trener, ale dotychczas miał tylko doświadczenie w futbolu młodzieżowym. Przejęcie pierwszej drużyny Realu Madryt to dla niego skok na głęboką wodę. Najwidoczniej jednak uznano, że zespół natychmiast potrzebuje zmiany.
