OFICJALNIE: Wisła Płock ma nowego stopera

„Marin Karamarko został Nafciarzem!” – ogłasza w komunikacie prasowym Wisła Płock. Szybko udało się znaleźć więc liderowi PKO BP Ekstraklasy zastępstwo za sprzedanego do Hellasu Werona Andriasa Edmundssona.

Odejście Farera z rewelacji pierwszej części sezonu ligowego spowodowało, że najlepsza defensywa ligi straciła ważną postać. W trójce stoperów powstała dziura, którą w pierwszym meczu z Rakowem Częstochowa (2:1) łatał Nemanja Mijušković. Trener Mariusz Misiura mógł więc wypełnić lukę Czarnogórcem, lecz przy potencjalnej absencji któregoś z trójki Mijušković, Kamiński, Haglind-Sangré miałby ogromny problem.

REKLAMA

Marin Karamarko ma zapewnić głębie pozycji

Pogłoski, że Wisła Płock zagina parol na chorwackiego stopera, pojawiły się już dwa dni temu. Media bośniackie (Marin Karamarko występował w FK Željezničar Sarajewo) podawały, że piłkarz pożegnał się z drużyną, a jego przyszłym pracodawcą będzie właśnie polski klub.

Nafciarze skorzystali z wygasającego za pół roku kontraktu zawodnika i wykupili go za nieduże pieniądze. 27-latek związał się z Wisłą Płock kontraktem na niespełna dwa lata, lecz w umowie zawarto klauzulę, która aktywowana przed 31 grudnia 2027 roku przedłuży go o kolejne 12 miesięcy.

Marin Karamarko szkolił się w młodzieżowych zespołach Hajduka Split. Ma także występy w kadrach do lat 16, 17 i 18. W czasie swojej kariery prócz Bośni oraz Chorwacji zwiedził także Austrię, oraz Rosję. Najwięcej występów miał w jednak w słoweńskiej NS Mura, z którą grał w eliminacjach Ligi Mistrzów, Ligi Europy, a także w Lidze Konferencji. W tym sezonie Karamarko grał od deski do deski w lidze. Zanotował 16 spotkań, opuszczając zaledwie trzy (dwa z nich były konsekwencją zawieszenia za czerwoną kartkę). 

Chorwacki stoper wyróżnia się przede wszystkim warunkami fizycznymi. Ma 191 centymetrów wzrostu, przez co bryluje w grze o górne piłki. 27-letni Karamarko wpasowuje się więc w modelowego stopera ekipy Mariusza Misiury.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,267FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ