Noppert za mocny. Ratajski kończy turniej w półfinale ET4

Krzysztof Ratajski zakończył swój udział w German Darts Grand Prix 2026 na półfinale. Polak przegrał 2:7 z Dannym Noppertem, choć sam wynik trochę spłaszcza obraz tego spotkania. To nie był mecz, w którym Holender całkowicie zdominował Ratajskiego od początku do końca. Różnicę zrobiły przede wszystkim podwójne, bo właśnie tam Polakowi zabrakło najwięcej.

Noppert od początku sprawiał wrażenie zawodnika bardziej konkretnego. Szybko wszedł w mecz, wygrał pierwszego lega i bardzo dobrze wykorzystywał momenty zawahania Ratajskiego. Polak miał przebłyski, potrafił otwierać partie od 180, dochodził do swoich okazji, ale zbyt często nie potrafił postawić kropki nad i.

REKLAMA

Szkoda zwłaszcza momentu przy zejściu ze 123 punktów. To była jedna z tych sytuacji, które mogły coś w tym meczu zmienić. Gdyby Ratajski wtedy trafił, być może złapałby kontakt i trochę więcej pewności. Zamiast tego Noppert dalej budował przewagę i coraz mocniej przejmował kontrolę nad półfinałem. Przy stanie 0:3 Ratajski wreszcie odpowiedział, kończąc lega na podwójnej szesnastce. Było widać, że jeszcze chce wrócić do tego meczu. Problem w tym, że za chwilę znów dostał mocny cios. Noppert rozegrał kapitalnego lega, zamkniętego w 11 lotkach, i nie pozwolił Polakowi rozwinąć skrzydeł. Później Holender grał już bardzo spokojnie i dojrzale. Nie musiał robić nic widowiskowego, po prostu korzystał z błędów rywala. Ratajski dołożył jeszcze jednego lega, ale na odwrócenie losów spotkania było już za późno.

Paradoksalnie statystyki wcale nie wyglądały dla Polaka źle

Ratajski zanotował wyższą średnią, bo 98,28, ale na tym poziomie to często nie ona decyduje. Kluczowa okazała się skuteczność na podwójnych. Polak kończył zaledwie 28,57% swoich szans, a Noppert był pod tym względem dużo pewniejszy i zamknął mecz na 50%. Mimo porażki trudno patrzeć na ten turniej w czarnych barwach. Półfinał European Touru to dla Ratajskiego bardzo solidny wynik i sygnał, że potrafi znów grać na wysokim poziomie. Finału nie ma, ale po takim występie spokojnie można patrzeć na kolejne turnieje z optymizmem.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,953FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ