Michał Świerczewski o celach dla Tomasza Kaczmarka. „Przestaliśmy mieć drużynę”

Raków Częstochowa w ostatnim czasie podjął się bardzo trudnego zadania, jakim jest znalezienie zastępcy Dawida Kroczka.
Ostatecznie wybór padł na trenera Tomasza Kaczmarka. Na czwartkowej konferencji cały ten ruch skomentował właściciel klubu Michał Świerczewski.

Czas się wziąć w garść

Wydawało się, że najbliżej posady w Częstochowie jest Gonçalo Feio. Jednak okazało się, że portugalski szkoleniowiec jest tylko jednym z kandydatów i pewnym zabezpieczeniem przy niepowodzeniu w rozmowach z innymi trenerami. Ostatecznie finalny wybór działaczy padł na inną opcję. Pod Jasną Górą w ostatnich dniach wylądował monitorowany już od dłuższego czasu Tomasz Kaczmarek.

41-letni szkoleniowiec latem został zatrudniony na ławce trenerskiej Radomiaka Radom. Jednak zapisana w umowie klauzula wykupu umożliwiła jednokrotnemu mistrzowi Polski przejęcie go z rąk ligowego rywala i zakontraktowanie do 30 czerwca 2029 roku.

Przed trenerem Kaczmarkiem bardzo dużo ciężkiej pracy związanej z wyciągnięciem Medalików z ogromnego kryzysu. Ostatnie miejsce w tabeli i sześć porażek z rzędu w Ekstraklasie to statystyka, która mówi sama za siebie i nie jest powodem do dumy. Na czwartkowej konferencji prasowej głos w sprawie wyboru nowego szkoleniowca zabrał właściciel Rakowa – Michał Świerczewski.

Dobór trenera wynika z celów, które stawiamy jako klub, czyli trener powinien być dobierany pod to, jakie cele chcemy osiągać i co chcemy realizować – przyznał Świerczewski.

Przestaliśmy mieć drużynę i tym celem, który postawiliśmy przed trenerem Kaczmarkiem, jest to, żeby na nowo tę drużynę stworzył. Żebyśmy w tym sezonie w każdym meczu postarali się walczyć o pełną pulę, choć zdajemy sobie z tego sprawę, że być może będziemy potrzebowali jeden, dwa lub trzy sezony na to, żeby walczyć o trochę inne cele, niż walczyliśmy do tej pory, co nie znaczy, że nie chcemy być ambitni – oznajmił.

Skoro ktoś się zgodził na taki zapis, to znaczy, że jest on uczciwy dla obu stron. My w naszym klubie w przypadku zawodników raczej nie do końca się na to zgadzamy, ale to jest piłka nożna, rywalizacja i po części biznes, walka czy też wojna – dodał właściciel Medalików.

Raków w najbliższej kolejce Ekstraklasy zmierzy się w roli gospodarza z Motorem Lublin. Spotkanie zostanie rozegrane w piątek o 18:00. Będzie to pierwsze starcie w ramach 8. kolejki Ekstraklasy. Cztery dni później również w Częstochowie zespół Tomasza Kaczmarka rozegra zaległy mecz z Zagłębiem Lubin.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img