Robert Lewandowski nie ukrywa podziwu dla Michaela Olise. W rozmowie z „The Athletic” polski napastnik przyznał, że francuski skrzydłowy Bayernu Monachium należy do zawodników, których ogląda z największą przyjemnością. Szczególnie imponuje mu sposób podejmowania decyzji przez 24-latka. Zdaniem Lewandowskiego Olise mógłby być jednym z najpoważniejszych kandydatów do Złotej Piłki, gdyby podczas tegorocznych mistrzostw świata zdobył jedną lub dwie bramki. Polak wymienił również Lamine’a Yamala i Harry’ego Kane’a, podkreślając, że obecnie znacznie trudniej wskazać zdecydowanego faworyta do tej nagrody niż w czasach dominacji Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo.
Lewandowski pod wrażeniem Michaela Olise. Francuz wyróżnia się inteligencją boiskową
W poniedziałek 26 października poznamy zdobywcę Złotej Piłki za sezon 2025/26. Wśród kandydatów do prestiżowego wyróżnienia znajdują się między innymi Lamine Yamal, Harry Kane, Kylian Mbappé i Michael Olise. O swoich faworytach opowiedział również Robert Lewandowski, który w wywiadzie dla „The Athletic” poświęcił sporo uwagi zawodnikom Bayernu Monachium. Polak doskonale zna realia niemieckiego klubu, w którym spędził osiem sezonów, ale tym razem szczególnie zainteresował go piłkarz sprowadzony do Bawarii już po jego odejściu. Michael Olise w ciągu dwóch lat wyrósł na jedną z najważniejszych postaci zespołu, a Lewandowski przyznał, że z dużą przyjemnością ogląda jego występy.
38-latek zwrócił uwagę przede wszystkim na inteligencję boiskową Francuza. Docenia sposób, w jaki Olise rozpoznaje sytuacje, wybiera moment oddania strzału i potrafi zdecydować, kiedy korzystniejsze będzie podanie do partnera. Zdaniem Lewandowskiego skrzydłowy Bayernu nie potrzebuje wielu kontaktów z piłką, aby stworzyć zagrożenie, a jego decyzje często przesądzają o powodzeniu całej akcji. Polak zaznaczył, że w dyskusjach o najlepszych młodych zawodnikach najwięcej uwagi poświęca się obecnie Lamine’owi Yamalowi, ale Olise również zasługuje na uznanie. W jego ocenie Francuz ma przed sobą wielką przyszłość i może jeszcze poprawić swoje osiągnięcia.
Lewandowski odniósł się także do występu Olise podczas tegorocznych mistrzostw świata. Francuz imponował kreowaniem sytuacji dla partnerów, ale nie zdobył bramki. Polski napastnik zasugerował, że jedno lub dwa trafienia na mundialu mogłyby znacząco zwiększyć jego szanse w plebiscycie Złotej Piłki. Olise zakończył turniej z siedmioma asystami, a wcześniej miał za sobą znakomity sezon w Bayernie. W Bundeslidze zdobył 15 bramek i zanotował 19 ostatnich podań, natomiast we wszystkich rozgrywkach klubowych uzbierał 22 gole i 29 asyst. Takie liczby sprawiły, że znalazł się w gronie najczęściej wymienianych kandydatów do indywidualnych wyróżnień.
Francuz bardzo dobrze rozpoczął również sezon 2026/27. We wrześniu zdobył trzy bramki w wygranym 7:0 spotkaniu z Unionem Berlin, a w Lidze Mistrzów dwukrotnie trafił do siatki przeciwko Bodø/Glimt. Bayern ponownie może liczyć na jego skuteczność, choć dla Lewandowskiego równie istotne pozostaje to, ile sytuacji Olise przygotowuje pozostałym zawodnikom. Polak przez lata występował w Monachium u boku Francka Ribéry’ego, Arjena Robbena czy Thomasa Müllera, dlatego dobrze zna znaczenie skrzydłowych, którzy potrafią jednocześnie zdobywać bramki i obsługiwać napastnika podaniami.
Lewandowski chwali Kane’a. Bayern znalazł następcę polskiego napastnika
Wśród zawodników wskazanych przez Lewandowskiego znalazł się również Harry Kane. Anglik trafił do Bayernu latem 2023 roku, rok po przeprowadzce Polaka do Barcelony, i szybko przejął rolę najważniejszego strzelca zespołu. W poprzednim sezonie zdobył 61 bramek w 51 oficjalnych spotkaniach klubowych, a do tego dołożył dwanaście trafień w reprezentacji Anglii. W Bundeslidze po raz trzeci z rzędu został królem strzelców, kończąc rozgrywki z 36 golami. Kolejnych czternaście zdobył w Lidze Mistrzów, potwierdzając skuteczność również przeciwko najlepszym europejskim drużynom.
Lewandowski pozytywnie ocenił sposób, w jaki Kane odnalazł się w Monachium. Bayern przez lata opierał ofensywę na bramkach Polaka, dlatego znalezienie zawodnika gwarantującego podobną regularność nie było prostym zadaniem. Anglik szybko udowodnił jednak, że potrafi nie tylko kończyć akcje, ale również uczestniczyć w ich przygotowaniu. Lewandowski docenił także współpracę Kane’a z Michaelem Olise i Luisem Díazem. Cała trójka zapewnia Bayernowi różne możliwości w ataku, a napastnik korzysta z podań skrzydłowych, którzy sami stanowią duże zagrożenie pod bramką rywala.
Dla Kane’a tegoroczny plebiscyt może być szczególnie istotny. Anglik od lat należy do najskuteczniejszych napastników świata, ale przez znaczną część kariery brakowało mu drużynowych trofeów, które często mają duże znaczenie podczas głosowania. W Bayernie zaczął regularnie zdobywać tytuły, a jego indywidualne statystyki pozostają na poziomie osiąganym wcześniej w Tottenhamie. Lewandowski, który sam przez wiele sezonów rywalizował o miano najlepszego napastnika świata, nie ma wątpliwości co do klasy swojego następcy.
Yamal, Kane czy Olise? Lewandowski porównał obecną rywalizację do czasów Messiego i Ronaldo
W rozmowie z „The Athletic” Lewandowski odniósł się również do zmian w rywalizacji o Złotą Piłkę. Przez wiele lat plebiscyt był zdominowany przez Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo, którzy zdobyli łącznie trzynaście nagród. Pozostali zawodnicy, nawet po bardzo udanych sezonach, często musieli zadowalać się miejscami za Argentyńczykiem i Portugalczykiem. Polak przypomniał, że w tamtym okresie grono najpoważniejszych kandydatów było zwykle ograniczone do dwóch lub trzech nazwisk. Obecnie sytuacja wygląda inaczej, ponieważ argumenty przemawiające za zwycięstwem można znaleźć w przypadku znacznie większej liczby piłkarzy.
Jednym z nich jest Lamine Yamal, którego Lewandowski doskonale zna ze wspólnych występów w Barcelonie. Hiszpan już jako nastolatek stał się jednym z najważniejszych zawodników katalońskiego klubu i reprezentacji. Polak wielokrotnie podkreślał jego umiejętności, zwracając uwagę na pewność siebie oraz swobodę w pojedynkach z obrońcami. Tym razem obok Yamala wymienił jednak również dwóch zawodników Bayernu, których osiągnięcia stawiają ich w gronie kandydatów do najważniejszej indywidualnej nagrody w futbolu.
Tegoroczna gala Złotej Piłki odbędzie się 26 października w London Palladium. Wśród nominowanych znajdują się Kane, Olise i Díaz, a Bayern ma szansę na kolejne indywidualne wyróżnienie dla jednego ze swoich piłkarzy. Lewandowski, który sam dwukrotnie zdobywał nagrodę FIFA dla najlepszego zawodnika świata, szczególnie wysoko ocenia rozwój Olise. Francuz jeszcze dwa lata temu występował w Crystal Palace, a dziś jego nazwisko pojawia się w rozmowach o Złotej Piłce obok największych gwiazd europejskiego futbolu.


