Legia Warszawa zainteresowana dwukrotnym mistrzem Rumunii

Legia Warszawa rozgląda się za nowym bramkarzem na zimowe okno transferowe. Jednym z nazwisk, które pojawiło się w kontekście stołecznego klubu, jest Ottó Hindrich – 23-letni golkiper CFR Cluj. Jest dwukrotnym mistrzem Rumunii i zdobywcą krajowego pucharu. Zdaniem Piotra Koźmińskiego z Goal.pl to właśnie ten bramkarz budzi obecnie zainteresowanie przy Łazienkowskiej. W Warszawie temat wzmocnienia pozycji bramkarza ma wynikać m.in. z niepewności dotyczącej przyszłości Kacpra Tobiasza.

Kim jest Ottó Hindrich?

Hindrich to bramkarz o warunkach typowych dla nowoczesnego golkipera – ma 193 cm wzrostu. Jest związany z CFR Cluj od kilku lat i na poziomie seniorskim zdążył już zebrać solidne doświadczenie ligowe. Ponadto zdobył doświadczenie w europejskich eliminacjach. W bieżącym sezonie ma na koncie 18 występów w rumuńskiej SuperLidze. Jego wartość rynkowa jest szacowana na około 1,30 mln euro. Kontrakt z CFR Cluj obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, co automatycznie ustawia negocjacje w trudniejszym położeniu dla potencjalnego kupującego.

REKLAMA

Z informacji krążących wokół zawodnika wynika, że Legia nie jest jedynym klubem, który monitoruje sytuację bramkarza CFR. W tle przewija się też zainteresowanie z innych lig – m.in. z Niemiec i Węgier. To ważne, bo w takim układzie warszawski klub musiałby przekonać zawodnika nie tylko projektem sportowym, ale i warunkami kontraktu.

Jeśli Legia faktycznie szuka bramkarza gotowego do rywalizacji „tu i teraz”, Hindrich pasuje profilem. Stosunkowo młody wiek, regularna gra w klubie walczącym o cele, doświadczenie w meczach o stawkę i – co istotne – mentalność potwierdzona sukcesami drużynowymi. Jednocześnie trzeba patrzeć trzeźwo. Długi kontrakt do 2028 oznacza, że CFR Cluj nie musi sprzedawać. To zwykle podbija cenę. Sprawia, że temat bardziej przypomina negocjacje o transfer definitywny na warunkach klubu sprzedającego niż „okazję rynkową”.

Legia Warszawa na dziś ma bramkarza, którym jest Kacper Tobiasz. Rozmowy na temat przedłużenia współpracy nie są toczone, ucichł także temat sprzedaży do Turcji. Wydaje się, że wątek znalezienie nowego golkipera jest traktowany poważnie, ale raczej nie priorytetowo. Tym bardziej, że Legia ma jeszcze pół roku na znalezienie tańszej opcji niż Ottó Hindrich. Będziemy mocno zdziwieni, gdyby stołeczny klub zimą wydał milion euro na bramkarza, a minimum takiej kwoty zarządza zapewne Cluj. No chyba, że rumuński zawodnik zostanie potraktowany jako inwestycja długoterminowa, dla której warto podjąć ryzyko…

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,573FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ