Legia Warszawa potwierdziła jeden z najciekawszych transferów letniego okienka w Polsce. Do stołecznej drużyny dołączył Kamil Piątkowski – 25-letni środkowy obrońca, mający na koncie osiem występów w reprezentacji Polski. Dla defensora to powrót na boiska Ekstraklasy po siedmiu latach przerwy.
Jestem bardzo szczęśliwy, że dołączyłem do Legii i nie mogę się już doczekać pierwszego treningu. Wracam do Ekstraklasy bogatszy o doświadczenia – mecze w Lidze Mistrzów UEFA, w lidze austriackiej, na wypożyczeniach i w reprezentacji Polski. Jestem waleczny i priorytetem jest dla mnie, żeby wygrywać każdy mecz, zdobyć mistrzostwo Polski, Puchar Polski i zwyciężać w europejskich pucharach — powiedział Kamil Piątkowski dla klubowej strony Legii Warszawa.
W sezonie 2020/21 Kamil Piątkowski był jednym z czołowych zawodników Rakowa Częstochowa. Nic więc dziwnego, że RB Salzburg zdecydował się wówczas zapłacić za niego 6 milionów euro. W barwach austriackiego klubu obrońca rozegrał 57 spotkań. Próbował także swoich sił na wypożyczeniach: w belgijskim KAA Gent (21 meczów), hiszpańskiej Granadzie (9) oraz tureckiej Kasimpasie (13). Sporo czasu stracił z powodu kontuzji, a jeszcze większym problemem okazał się brak stabilizacji. Bywały momenty, gdy prezentował się na tyle dobrze, że widziano w nim filar defensywy reprezentacji Polski. Zdarzało się jednak również, że szybko obniżał loty i rozgrywał spotkania wyraźnie poniżej oczekiwań.
Kamil Piątkowski i Legia Warszawa — bardzo dobry pomysł!
Z perspektywy zawodnika przenosiny na Łazienkowską wydają się świetnym wyborem. Piątkowski może zastąpić Jana Ziółkowskiego, a przy dobrej formie szybko zapracować na powrót do kadry narodowej. Legia zyskuje gracza doświadczonego, wciąż stosunkowo młodego – z kilkoma sezonami gry przed sobą – a jednocześnie takiego, który ma jeszcze wiele do udowodnienia. Kamil Piątkowski podpisał kontrakt do końca sezonu 2028/2029 i będzie występował w Legii Warszawa z numerem 91.
Każdy w Polsce wie, jakim piłkarzem jest Kamil. Liczymy, że wniesie naszego do zespołu stabilizację i doświadczenie. Potrzebujemy takich zawodników, którzy jednocześnie mogą być liderami tej drużyny, dlatego cieszymy się, że Kamil do nas dołączył. Jestem przekonany, że podjęliśmy właściwą decyzję — mówi Szef Operacji Sportowych w Legii Warszawa, Fredi Bobic.