Leeds walczy o utrzymanie z pomocą cytatów m.in. Gandhiego i Aliego

Pewnie nie raz słyszeliście historie o sportowcach poszukujących motywacji w wielkich inspiracjach tego świata. Przeróżni atleci od dawien dawna znajdowali potrzebne walory w słowach i czynach wybitnych jednostek. Nie inaczej sprawa ma się i w tym przypadku. Jesse Marsch – aktualny szkoleniowiec Leeds United, został postawiony przed ścianą. Jego drużyna znalazła się w strefie spadkowej Premier League i musi toczyć bój o utrzymanie w najwyższej dywizji rozgrywkowej w kraju. Amerykanin postanowił zatem sięgnąć po swoją tajną broń – księgę z cytatami znanych osobowości.

Lifecoach, którego każdy szanuje

Mam 52 fragmenty z książek, które czasami daję graczom, gdy uważam, że potrzebują czegoś indywidualnie. Czegoś co ich zmotywuje w oparciu o to, gdzie są na swojej ścieżce rozwoju lub kim są jako ludzie, aby dotrzeć do nich inaczej niż poprzez rozmowy, które z nimi prowadzę.

Jesse Marsch pokazuje, że jest szkoleniowcem któremu zależy. Dba o dobre imię klubu i jak najlepsze samopoczucie zawodników. 48-latek chce, aby w jego gracze byli świadomi własnego potencjału i mieli wiarę w siebie. Amerykanin zdaje sobie sprawę, jak ogromną rolę w tym fachu odgrywa umiejętność inspirowania innych. Wlewanie pozytywnej energii w ludzi, z którymi pracuje. Widać to chociażby na poniższym wideo, gdzie po wysokiej porażce 0:4 z Man City, Marsch energicznie wykrzykiwał w stronę kibiców: „Wy, Wy, Wy nas tu utrzymacie!”.

Gandhi i Alli zapewnią utrzymanie?

Oczywiście cytaty są tylko narzędziem, mającym zapewnić wsparcie mentalne całej drużynie. Jesse Marsch korzystał jednak już znacznie wcześniej z tej praktyki i zna jej potencjał:

Kilka razy cytowałem Muhammeda Aliego w grupie, Michael Jordan również bardzo mnie inspiruje. Używam tekstów, które współgrają ze mną i myślę, że mogą również pasować do sytuacji, w której się znajdujemy.

Istnieją inne postacie historyczne, takie jak Gandhi, Matka Teresa i prezydenci, tacy jak JFK, które znaczą coś dla miejsca, w którym znajdujemy się obecnie w historii tego świata.

Przed Leeds bardzo trudna przeprawa. Pawiom pozostały do końca jeszcze 3 mecze – z Chelsea, Brighton i Brentfordem. Najbliższa rywalizacja z The Blues zdaje się być najtrudniejszą i kluczową w kontekście utrzymania. Mimo, że ekipa z Londynu miewa ostatnio wahania formy, to wciąż walczą o ligowe top 4. Ten fakt sprawia, że mecz z Leeds również będzie miał bardzo duże znaczenie dla zespołu prowadzonego przez Thomasa Tuchela. Jesse Marsch zdaje sobie z tego sprawę i podczas jednej z ostatnich wypowiedzi dla Sky Sports przyznał, że Burnley i Everton również walczące o pozostanie w Premier League, pokazały się ostatnio ze świetnej strony. Trener ekipy z Ellan Road chce, żeby jego podopieczni wzięli przykład z bezpośrednich konkurentów i zagrali najlepiej jak potrafią. Tak, jakby do była kwestia życia i śmierci. Tylko wtedy Leeds ma szanse na dalszą grę w angielskiej elicie.

REKLAMA
Marek
Marek
Entuzjasta piłki nożnej, kibic FC Barcelony. Piszę na temat futbolu w Hiszpanii, Włoszech czy Anglii. Lubię piłkę widowiskową i atrakcyjną - pełną ekspresji i autentycznej radości z gry. W ekipie Mistrzów dzielę się zarówno swoimi spostrzeżeniami ściśle związanymi z piłką, jak i wszelkimi historiami dziejącymi się wokół sportu. Gwarantuję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie - od szczegółowych, merytorycznych analiz po luźne, maksymalnie subiektywne i spontaniczne treści, których nie można zamknąć w żadnych ramach. Mes que un Futbol!
PODOBNE
REKLAMA
101,778FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ