Katarczycy skuszą trenera? Może otrzymać TRZECIĄ najwyższą pensję świata

Katarski Al-Sadd SC szykuje się do transferowego hitu na rynku trenerskim. Jak donosi Jorge Nicola, nowym szkoleniowcem zespołu zostanie Abel Ferreira, dotychczas prowadzący brazylijskie Sociedade Esportiva Palmeiras. Portugalskie media tonują euforię dziennikarza, uprzedzając, że 44-latek nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, jednak zainteresowanie ze strony Al-Sadd rzeczywiście istnieje.

REKLAMA
źródło: Futmais | Menino Fut w serwisie X:

Abel Ferreira w Europie prowadził drugie zespoły Sportingu oraz Bragi, a następnie pierwszy zespół Bragi oraz PAOK Saloniki. W 2020 roku dość nieoczekiwanie wyjechał do Ameryki Południowej, gdzie notuje kapitalne wyniki w Palmeiras. Wygląda jednak na to, że szkoleniowiec czuje potrzebę nowych wyzwań. Zdominował ligę brazylijską, dwukrotnie świętował Copa Libertadores, jest gotowy na zmianę otoczenia.

Ferreira postawi na kasę czy wyzwanie?

Serwis abola.pt przytacza wypowiedzi Portugalczyka, który ostatnio coraz częściej narzekał na zmęczenie brazylijskim futbolem. Odnoszone przez niego sukcesy przykuły uwagę Katarczyków, ale i tajemniczych klubów z Hiszpanii. Ferreira stoi więc przed wyborem kontynuowania kariery trenerskiej w miejscu, w którym odnosi sukcesy, podjęcia ryzyka w Hiszpanii lub… wielkiego zarobku na Bliskim Wschodzie.

Wspomniany Jorge Nicola sugeruje, że szkoleniowiec jest blisko Al-Sadd, który oferuje mu pensję rzędu 20 milionów euro za sezon. Tym sposobem zostałby trzecim najlepiej opłacanym trenerem świata — za Diego Simeone oraz Pepem Guardiolą, a przed Jurgenem Kloppem. Problem polega na tym, że Ferreira ma w obecnym klubie kontrakt do końca 2024 roku, więc zainteresowany musiałby nie tylko skusić go do „wyjścia ze strefy komfortu”, ale i wykupić jego kontrakt z Palmeiras. Czy Katarczycy są naprawdę gotowi na tak kosmiczny wydatek? A może portugalskie media próbują jedynie podkręcić zainteresowanie względem trenera, chcąc przyciągnąć uwagę solidnych europejskich klubów? Czas pokaże, jednak musimy zdawać sobie sprawę, że „inwestorzy” z Bliskiego Wschodu nie obawiają się wielkich wydatków, jeśli są uparci na realizację swoich pomysłów.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,517FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ