Jagiellonia dopięła kontrowersyjny angaż. 29-letni następca polskiego talentu

A więc jednak! Matías Nahuel Leiva wraca na boiska PKO BP Ekstraklasy. Hiszpański zawodnik został wypożyczony do Jagiellonii Białystok z izraelskiego Maccabi Hajfa. Wcześniej przez dwa sezony reprezentował barwy Śląska Wrocław, z którym… przegrał walkę o tytuł mistrzowski z Jagiellonią.

Pomysłowość czy desperacja? Jagiellonia Białystok z kontrowersyjnym krokiem

Nie ma sensu zakłamywać rzeczywistości. Hiszpan nie trafiłby do Białegostoku, gdyby nie sprzedaż Oskara Pietuszewskiego, a następnie fiasko transferu Keyana Vareli. Jagiellonia została z luką w kadrze, więc na chwilę przed powrotem ligi Łukasz Masłowski musiał szukać doraźnego wzmocnienia. Wypożyczenie 29-latka, który miał problemy z regularną grą w lidze izraelskiej? Trudno zachwycać się takim ruchem. Zawodnika, który trafił do FC Porto i ma ambicje celować jeszcze wyżej, zastępuje zawodnik sprawdzony na polskich boiskach, ale o nieporównywalnie niższej wartości.

REKLAMA

Jagiellonia Białystok zarobiła spore pieniądze na sprzedaży Pietuszewskiego i tak naprawdę robi krok w tył. Ucieka w wypożyczenie zawodnika nieperspektywicznego, o nieporównywalnie niższym suficie potencjału. Aż się prosiło w takim momencie o zainwestowanie chociaż części pozyskanych środków w kogoś o dużym potencjale sprzedażowym. Dzięki temu „pieniądz dalej robiłby pieniądz”. Z całym szacunkiem, na Nahuelu nie uda się nic zarobić. Ba! Nie jest jasne czy uda się go wykupić z izraelskiego klubu, a jeśli tak, to za ile.

Pomysłowość czy desperacja? Coś pomiędzy — krok oszczędnościowy, który nie może wzbudzać zachwytu kibiców. Zarazem pozwoli względnie doraźnie załatać dziurę powstałą po odejściu Oskara Pietuszewskiego. Znając realia polskiego futbolu klubowego, Matías Nahuel Leiva może udowodnić niedowiarkom, że nadal ma sporo do zaoferowania. Wydawało się jednak, że Jagiellonia Białystok jest już na wyższym poziomie rozwoju. Powinna potrafić wykorzystywać grę w europejskich pucharach do ogrywania i rozwoju kolejnych graczy. Wypożyczenia, angaże zawodników „po taniości”. Zima 2026 roku miała być tym momentem, w którym Jagiellonia odważy się zadziałać odważniej. Tak się jednak nie dzieje. Młody polski talent zastąpi 29-letni Hiszpan, mający problemy z regularną grą w Izraelu. Jakoś tak… niezbyt luksusowo. Szczególnie że za pół roku wypożyczenia dobiegną końca i budowę składu trzeba będzie przeprowadzać od początku…

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,931FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ