Doniesienia się sprawdziły! Korona Kielce ogłosiła, że Simon Gustafson podpisał z nią kontrakt. Umowa potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Ściągnięcie Szweda to sukces Kielczan, zyskają bowiem zawodnika ze sporym bagażem doświadczeń. 31-letni piłkarz wygrał między innymi Eredivisie z Feyenoordem Rotterdam.
Za Koroną Kielce całkiem udana runda. Scyzoryki jednak nie chcą osiąść na laurach i szukają okazji na rynku transferowym. Do tej pory do klubu dołączyli dwaj Polacy. Marcin Cebula wrócił do zespołu, w którym wypłynął na szerokie wody futbolu i wzmocnił formację ofensywną. Drugim transferem mającym podnieść jakość ataku był Mariusz Stępiński. Po tych ruchach dało się zauważyć pewien schemat – ściągnięto zawodników doświadczonych piłkarsko, z całkiem atrakcyjnym CV.
Simon Gustafson to kolejny ciekawy nabytek
W taką politykę transferową na to okienko wpisuje się też podpisanie kontraktu z Simonem Gustafsonem. To zawodnik, który z kilku pieców chleb jadł. Uzbierał 146 występów w Eredivisie, gdy grał dla Feyenoordu Rotterdam, Rody JC Kerkrade oraz FC Utrecht. Z tą pierwszą drużyną zdobył Mistrzostwo i Puchar Holandii. Ponadto 142 razy wystąpił w Allsvenskan. Wszystkie te mecze rozegrał w BK Häcken. Z szwedzkim klubem również mógł cieszyć się z mistrzostwa i Pucharu Szwecji. O tym, jak był w nim ważny niech świadczy fakt, że mu kapitanował. Miał też okazję łącznie 33 razy zaprezentować się w europejskich pucharach, głównie w Lidze Konferencji.
Środkowy pomocnik papiery na granie na niezłym poziomie zresztą miał od zawsze. Zdobył przecież tytuł mistrza Europy U-21 z reprezentacją Szwecji. Zaliczył też dwa występy w dorosłej kadrze. Co prawda oba spotkania odbyły się w 2015 roku, natomiast świadczy to o tym, że na tej średniej piłkarskiej półce znajduje się odrobinę wyżej. Poza tym według mediów z kraju ze stolicą w Sztokholmie 31-latek nie otrzymywał powołań z niewytłumaczalnych powodów.
Ściągnięcie Gustafsona zwiększa opcje trenera Jacka Zielińskiego w środku pola. Dzięki podpisaniu kontraktu z piłkarzem Korona posiada obecnie jeden z ciekawszych zestawów środkowych pomocników. Szwed dołączył do wiekowego, ale doświadczonego Nono, a także solidnych jak na warunki Ekstraklasy Tamara Svetlina i Martina Remacle’a.
– Wiem, że polska liga się rozwija, a polskie drużyny coraz lepiej radzą sobie w rozgrywkach europejskich. W tabeli jest bardzo ciasno. Myślę, że to ciekawa liga na dobrym poziomie ze świetną atmosferą na trybunach. Zdaję sobie sprawę z tego, że będzie na mnie ciążyć spora presja i oczekiwania. Ale sam sobie też ją nakładam. Jestem osobą bardzo ambitną. Również wiele od siebie oczekuję – powiedział po podpisaniu kontraktu były zawodnik Feyenoordu.
