Hiszpania z kompletem zwycięstw. Albania kończy swoją przygodę na Euro

Trzecie mecze w fazie grupowej mają to do siebie, że rywalizujące drużyny często dość znacznie różnią się swoją sytuacją. Tak też było w pojedynku Albanii z Hiszpanią w grupie B. Dla zespołu Sylvinho był to mecz o wszystko – z perspektywą walki o marzenia i awans do fazy pucharowej. La Roja byli po drugiej stronie i mając już zapewnione wyjście z grupy, w bój zostali posłani zawodnicy, którzy nie wystąpili w poprzednich meczach.

Hiszpania miała mecz pod kontrolą

Mimo rezerwowego składu nie było wątpliwości, że to Hiszpania jest stroną dominującą. Pozwolili początkowo wyszumieć się Albańczykom, ale jednocześnie nie dopuścili ich do żadnej dogodnej okazji. Zawodnicy Luisa de la Fuente natomiast już pierwsze swoje ofensywne wypady zaznaczyli golem Ferrana Torresa. To był tylko początek ich kontroli w pierwszej połowie, ale jednocześnie koniec zdobyczy bramkowych. Przez resztę czasu mimo znaczącej przewagi nie byli już w stanie trafić do siatki. Tworzyli sobie okazje, ale do skuteczności ich wykorzystywania można mieć do nich spore uwagi.

REKLAMA

Albańczycy weszli w mecz z dużą energią, ale na nic się to zdało. Nie byli w stanie przedrzeć się przez defensywę Hiszpanii, a ich gra w ofensywie była mocno chaotyczna. Co chwila zdarzały im się drobne błędy, które hamowały akcje i wyraźnie zaznaczyły różnice w jakości między drużynami. W końcówce pierwszej połowy Kristjan Asllani oddał groźnie wyglądający strzał zza pola karnego, ale dobrą interwencją popisał się David Raya. Albańczykom nie można było odmówić serca do walki, ale różnica w jakości była zwyczajnie zbyt duża.

Hiszpanie postawili na minimalizm

Od początku drugiej połowy Hiszpanie niechętnie oddawali Albańczykom inicjatywę. Jednocześnie jedynie dzięki ich nieskuteczności zawodnicy Sylvinho mogli nadal mieć jakiekolwiek nadzieje na odwrócenie losów meczu. Piłkarsko jednak nie wiele za nimi wskazywało. Hiszpanie grali z dużą swobodą, a w kluczowych momentach wręcz nonszalancko. Ostatnie podania nie były tak precyzyjne jak można było się spodziewać, co też utrudniało sprawę strzelcom.

Albańczycy mieli swoje pojedyncze zrywy, i chociaż niektóre wyglądały naprawdę dobrze, tak nadal nie kończyły się doprowadzeniem do wyrównania. W końcówce Hiszpanie coraz częściej dopuszczali do głosu rywali, co było efektem ich słabej grze w ofensywie. Co prawda dość gładko podchodzili pod pole karne Albanii, ale już tam trudno chwalić ich za decyzyjność. Niemal w każdej akcji mogli zrobić coś lepiej, przez co sami zapracowali sobie na to, że końcówka była bardzo intensywna. Albańczycy nie chcieli odpuszczać i do samego końca walczyli o doprowadzenie przynajmniej do remisu. I chociaż to się nie udało, tak i tak zasługują na uznanie za walkę.

Albania 0:1 Hiszpania (Torres 13′)

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    108,376FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ