REKLAMA

Hakeem Olajuwon — koszykarz, który podjął walkę z systemem

Czy zastanawialiście się, ile realnie kosztuje produkcja butów sportowych „z wyższej półki”? Według wyliczeń ekspertów kwota zamyka się w 60 złotych, tymczasem ceny sklepowe nierzadko przekraczają pięciokrotnie większą wartość. Wiadomo — płaci się za markę. W latach 90. pewien koszykarz próbował zmienić ten trend. Nazywał się Hakeem Olajuwon i podjął się niemalże niemożliwego.

Wszyscy najpopularniejsi zawodnicy NBA nosili wówczas markowe obuwie, tworzone przez potężne firmy, z którymi zawierali umowy sponsorskie

Ich cena przekraczała równowartość 700 złotych, ale były symbolem stylu, który dla wielu Amerykanów stał się bezcenny. Wartość obuwia nie obejmowała jedynie ich wykonania — dzięki zręcznemu marketingowi uznano je za symbol. Zakładając odzież z konkretnym znaczkiem, młody Amerykanin miał pokazywać swoją wartość, ale paradoksalnie przyniosło to dokładnie odwrotne skutki. Używanie markowych strojów stało się normą, za to szykanowane były osoby, nieużywające odzieży znanych firm.

Olajuwon nosił buty tzw. offbrandowe — warte w przeliczeniu nie więcej niż 100 złotych. Miały gorszy materiał, nie zawierały markowych znaczków, ale tańszy producent nie przekładał się na gorszą grę. Nigeryjczyk został nawet MVP sezonu NBA, cały czas odmawiając kontraktów od bogatych sponsorów. Media podłapały temat, opowiadając o jego ciekawej „kampanii”. On sam powtarzał, że sprzedaż drogich butów to wielki błąd, przez który dzieciaki czują się gorsze i odrzucone, a nawet uciekają się do przestępstw. W 1994 roku związał się ze „Spaldingiem” chcąc promować buty dla „normalnych” ludzi, którzy nie zamierzają przepłacać za gwiazdorskie obuwie.

źródło: twitter/TopBallCoverage

Niestety, potężne firmy znalazły swoją ripostę

Część ekspertów stwierdziła, że „Nigeryjczyk nie zrozumie kultury USA”. Jasno wskazano, że prawdziwy Amerykanin nosi „porządne” buty, a nie te „po taniości”. Tego typu teorie przyniosły skutek, a pomysł Hakeema zakończył się fiaskiem. Promowane przez niego produkty nie sprzedawały się dobrze, mimo że wykonane były w podobny sposób, co te kilka razy droższe. Nie trafiły nawet do sprzedaży w większych sklepach, normalnością stało się wydawanie sporych pieniędzy za obuwie, a zakup tanich butów traktowano jak „dziwactwo”. Nikt nie chciał być drugim Hakeemem Olajuwonem, społeczeństwo szalało za to za Michaelem Jordanem. Media narzuciły teorie z godnie z którą, marka ubioru ma znaczenie w postrzeganiu danej osoby a próba Nigeryjczyka chociaż ambitna, przegrała z potężnym systemem.

źródło: Hakeem Olajuwon – Wikipedia, Zapomniane obuwie // Etonic Hakeem Olajuwon Signature Shoes | Jedyny kolekcjoner (solecollector.com), Jak Hakeem Olajuwon próbował i nie udało mu się powstrzymać zabójstw sneakersów z lat 90., | | Houston Rockets Strażnik (theguardian.com)

REKLAMA
Marcin Pietkiewicz
Marcin Pietkiewiczhttp://mymistrzowie.pl/
Płakałem za Ayrtonem Senną, krzyczałem gdy Ebi Smolarek wkręcał Portugalczyków w ziemię i otwierałem oczy ze zdumienia widząc Chrisa Weidmana nokautującego Andersona Silvę. Futbol kocham, chociaż nie raz miałem go dosyć. Zarywam noce oglądając gale MMA, ale nigdy nie żałuję.
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,638FaniLubię
10,660ObserwującyObserwuj
555ObserwującyObserwuj
REKLAMA