Zasłużył na ten transfer. Patryk Warczak został piłkarzem Górnika Zabrze, jak ogłosił klub. Występujący w Stali Rzeszów prawy obrońca dołączy do nowej drużyny wraz z zakończeniem bieżącego sezonu. Z Żabolami podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku. 22-latek od kilku sezonów wyróżniał się w I lidze, więc jego awans sportowy do Ekstraklasy wydawał się kwestią czasu.
Górnik zasadzał się na transfer młodego prawego obrońcy jeszcze w poprzednim sezonie. Wtedy wszystko rozbiło się o pieniądze. Stal Rzeszów chciała bowiem za swojego zawodnika kwotę rzędu 500 tysięcy euro. Dla zainteresowanych jego kupnem Zabrzan wymagania finansowe pierwszoligowego klubu okazały się zbyt wysokie.
Co się odwlecze, to nie uciecze. Żabole postawili na cierpliwość i czekali aż będą mogli negocjować z samym Warczakiem. Jego umowa trwa tylko do 30 czerwca obecnego roku, więc wraz z początkiem stycznia powrócili do tematu angażu piłkarza. Było w tym trochę ryzyka, 22-latkiem bowiem miała interesować się również Wisła Płock. Argumenty Górników musiały do niego bardziej trafić, bo to oni wyszli zwycięsko z rywalizacji o potencjalny nowy nabytek (co nieszczególnie dziwi, skoro Nafciarze w ostatnim czasie nie potrafią dopiąć prawie żadnego transferu).
Kim jest Patryk Warczak?
Prawy defensor rodem z Krakowa to wychowanek miejscowej Wisły. Od dołączenia do jej akademii przechodził przez kolejne drużyny młodzieżowe. Latem 2021 roku, gdy był zawodnikiem zespołu U-19, trafił na dwuletnie wypożyczenie do Garbarnii Kraków. W swoim drugim sezonie na szczeblu II ligi został podstawowym zawodnikiem tego klubu. W 34 meczach strzelił 5 bramek i zaliczył 2 asysty, co jest niezłym wynikiem. Mimo to Biała Gwiazda nie przedłużyła z nim współpracy, przez co stał się wolnym zawodnikiem.
Z okazji skorzystała grająca w I lidze Stal Rzeszów, która zakontraktowała młodego zawodnika. Warczak od razu wprowadził się do wyjściowej jedenastki. Od rozgrywek 2023/2024 stanowił o sile rzeszowskiej drużyny. Podczas trwającej kampanii ligowej wielokrotnie pokazał, że zasługuje na transfer na wyższy poziom rozgrywkowy. Należał do jednych z najlepszych piłkarzy na prawej stronie obrony. Do tej pory, podczas całej przygody w Rzeszowie, zagrał w 92 spotkaniach (wszystkich możliwych!), w których zdobył 2 gole i zaliczył 13 asyst. Te liczby jeszcze poprawi, jako że będzie miał na to całą wiosnę. Stalowcy może na nim nie zarobią, natomiast pewnym pocieszeniem jest to, że pomoże im w walce o awans do Ekstraklasy.
