GKS Katowice jako priorytet na zimowe okienko transferowe stawiał sobie sprowadzenie środkowego obrońcy. Jak donosi Sport.ro, blisko przenosin do śląskiego klubu jest Denis Ciobotariu, który ostatnio reprezentował barwy rumuńskiego Rapidu Bukareszt.
Kim jest Denis Ciobotariu?
Denis Ciobotariu to 27-letni, prawonożny stoper, mierzący ok. 1,87 m. Nominalnie gra w środku defensywy, ale w razie potrzeby może zostać przesunięty także na prawą lub lewą stronę obrony. To zawodnik na „tu i teraz” – z dużym doświadczeniem ligowym, ale wciąż w najlepszym piłkarsko okresie. Według rynkowych wycen jest wart około 1,3 mln euro. Ponadto jego umowa z Rapidem ma obowiązywać aż do 30 czerwca 2028 roku. Ten kontrakt sugeruje, że trzeba będzie za niego zapłacić.
Piłkarsko Ciobotariu wyrósł w Dinamie Bukareszt, gdzie przeszedł pełną ścieżkę młodzieżową i zadebiutował w seniorskim futbolu. W sezonie 2017/18 zbierał minuty na wypożyczeniu w Chindii Târgoviște, a następnie wrócił do Dinama. Tam budował nazwisko na poziomie rumuńskiej ekstraklasy. Przełomowym ruchem był transfer do CFR Cluj. Choć nie zawsze był tam pierwszym wyborem, pobyt w klubie z Klużu dał mu cenne doświadczenie gry pod presją wyniku i walki o cele. W gablocie ma trzy mistrzostwa Rumunii zdobyte z CFR.
Kolejne przystanki to FC Voluntari (wypożyczenie), a później Sepsi OSK, gdzie spędził kilka sezonów i dołożył do CV kolejne trofea: Puchar Rumunii oraz Superpuchary. Do Rapidu trafił na początku 2025 roku. Z rumuńskich doniesień wynika, że przechodził z Sepsi za stosunkowo niewielką kwotę (ok. 50 tys. euro). W bieżących rozgrywkach ma na koncie 15 występów i gola. Ten wynik – jak na stopera – może sugerować przydatność także przy stałych fragmentach gry. Warto dodać, że Ciobotariu ma też na koncie debiut w seniorskiej reprezentacji Rumunii. To podkreśla, że jest piłkarzem zauważanym na poziomie kadrowym.
Co może dać GKS-owi Katowice?
Z perspektywy GKS-u ten kierunek wygląda logicznie. Klub szukał stopera, który wniesie doświadczenie, spokój i gotowość do gry od zaraz. Ciobotariu pasuje do takiego profilu, bo jest ograny w lidze, w której gra się fizycznie i intensywnie. Ma za sobą sezony w klubach walczących o trofea i potrafi dołożyć coś „z przodu”. Oczywiście pozostaje też klasyczne ryzyko transferu zagranicznego. Adaptacja do Ekstraklasy, inny styl sędziowania i rytm gry. Jeśli jednak rozmowy faktycznie są na finiszu, Katowiczanie mogą zyskać solidny element układanki na rundę wiosenną.
Według Sport.ro negocjacje mają przebiegać w dobrym kierunku i transakcja ma zostać dopięta w najbliższych dniach. Szczegóły potencjalnej umowy (kwota, długość kontraktu w GKS-ie) nie są jeszcze znane. Jednak biorąc pod uwagę ważny kontrakt z Rapidem, trudno oczekiwać „okazji” za bezcen.
