Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma nowego napastnika. Jest nim Ivan Durdov. Kontrakt z 25-latkiem będzie obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku, z opcją przedłużenia. To może sugerować, że Chorwat wiąże z klubem coś więcej niż tylko walkę o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.
Kim jest Ivan Durdov?
25-letni Chorwat występuje jako środkowy napastnik i trudno spodziewać się, by regularnie sprawdzał się na innych pozycjach — to „typowa dziewiątka”. Durdov mógł liczyć na częste występy w barwach Olimpiji Lublana. Zagrał w większości spotkań ligi słoweńskiej, a także w meczach europejskich pucharów. W tym sezonie zanotował jak dotąd 10 trafień: 7 w Prvej Lidze i 3 w Lidze Konferencji. Największym atutem urodzonego w Splicie napastnika są warunki fizyczne. Durdov mierzy bowiem aż 194 centymetry. Zawodnik miał przed sobą ostatnie miesiące umowy ze słoweńskim klubem — jego kontrakt wygasał z końcem maja. Wydaje się więc, że Nieciecza nie musiała znacząco przepłacać, by sprowadzić nowego snajpera. Według portalu Weszło.com, mowa o około 100 tysiącach euro. W kontekście walki o utrzymanie rosły napastnik może okazać się na wagę złota.
Oczywiście trudno przesądzać, jak przyzwoite liczby ze Słowenii przełożą się na realia w Polsce. W sytuacji, w której znalazł się zespół prowadzony przez Marcina Brosza — ostatnie miejsce w tabeli, ale zarazem tylko jeden punkt straty do bezpiecznej pozycji — runda wiosenna musi rozpocząć się od skuteczniejszego punktowania niż jesienią.
Przyjście Durdova może sprawić, że atutem Niecieczy staną się stałe fragmenty gry. Brosz zyskuje ciekawy argument w walce o utrzymanie. Ivan Durdov w Bruk-Bet Termalice Nieciecza będzie występował z numerem 19.
