Nokauty, poddania i niespodzianki. Gala tego roku – XTB KSW 116

Gala XTB KSW 116 była prawdziwym rollercosterem emocjonalnym. Kapitalne walki i ogrom wrażeń dla kibiców. Nokauty, wojny na wyniszczenie, to coś czego byliśmy świadkami podczas gali w Gorzowie Wielkopolskim. Co zaskoczyło najbardziej?

Absolutnym mistrzostwem okazał się co-main event gali XTB KSW 116, gdzie zobaczyliśmy walkę godną miana walki roku. Damian Piwowarczyk pokonał Sergiusza Zająca przez TKO w rundzie drugiej. Jednak to co działo się przed nokautem doprowadziło do przyspieszonego tętna wszystkich kibiców. Pierwsza runda to ciągła wymiana, niekończące się akcje. Nokaut w każdej sekundzie wisiał w powietrzu. Aż w końcu trafił Damsyn…

REKLAMA

W tej walce wygrał spokój i opanowanie, które zaprezentował Damian Piwowarczyk.

Bokserska wojna – Kurek vs. Romanowski

Świetnym pojedynkiem, o którym nie sposób nie wspomnieć była walka Bartosza Kurka z Tomaszem Romanowskim. Tommy w typowy dla siebie sposób pokazał kawał serca do walki. Jednak zwycięzcą walki przez jednogłośną decyzję sędziów 3×30-27 został Bartosz Kurek. Dla kurka było to pierwsze zwycięstwo w rankingowej walce. Wygrana z Romanowskim dla Częstochowianina to również największy skalp w dotychczasowej karierze. Pora na kolejne wyzwania w KSW.

Bartosiński vs. Fleminas – zapaśniczy kunszt i kontrola

Walka wieczoru gali XTB KSW 116 może nie porwała fanów swoją dynamiką. Były to jednak prawdziwe szachy w MMA. Ogrom ciosów ze strony Łotysza kontra sprowadzenia i kontrola Bartosińskiego. Końcowo to Adrian Bartosiński wygrywa z Madarsem Fleminasem niejednogłośną decyzją sędziów (2×48-47, 45-50). Bartos był ogromnym faworytem tej walki. Pomimo ciężkich pierwszych dwóch rund dźwignął presję i wygrał walkę. Końcowo walka pozostawiła lekki niedosyt, choć nieuchwytność Łotysza mogła budzić podziw.

Bartos po walce jasno stwierdził, że nie był sobą. Czułem wypompowanie w mięśniach, tlenowo było okej, ale nie miałem siły. Oceniam tę walkę na 2+.

Pomimo stosunkowo spokojnego zakończenia gala XTB KSW 116 musiała się podobać. Nie tylko walki wieczoru, ale również te wcześniejsze zaskoczyły przebiegiem. Niespodzianką okazała się porażka przez poddanie Eweliny Woźniak. Polka była faworytką, natomiast Eva Dourthe nie dała szans i poddała ją w drugiej rundzie.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,299FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ