Czerwona kartka Dembele przekreśliła szanse PSG. Bayern górą w hicie!

Hitem wtorkowych spotkań piątej kolejki Ligi Mistrzów było spotkanie Bayernu Monachium z PSG. Drużyny te w ostatnich latach regularnie mierzyły się ze sobą w kluczowych fazach rozgrywek. W poprzednim sezonie była to 1/8 finału, 3 lata temu ćwierćfinał, a w sezonie 2019/20 wielki finał. Tym razem na szali był nie awans do kolejnej rundy, a trzy punkty dodane w tabeli ligowej.

Bayern postawił na kontrolę

Bawarczycy od samego początku chcieli przejąć inicjatywę w spotkaniu. Szczególne wrażenie mogła robić gra bez piłki gospodarzy. Pressowali bardzo wysoko, przeszkadzając rywalom już przy próbach wyprowadzenia futbolówki z linii obrony. PSG wyglądało na nieco zagubione i nerwowe. Problemem było już utrzymanie się przy piłce i przedostanie na połowę Bayernu.

REKLAMA

Zawodnicy Vincenta Kompany’ego wkładali w ten mecz dużo zdrowia, a jedyne czego brakowało, to skuteczności pod bramką Matveya Safonova i otwarcia wyniku. Co jednak nie udawało się z akcji, udało się ze stałego fragmentu gry. Joshua Kimmich posłał bardzo niewygodne dla bramkarza dośrodkowanie zmierzające w światło bramki, a golkiper przyjezdnych popełnił przy tym niezrozumiały błąd. Zamiast wybić piłkę interweniował tak, że Kim Min-Jae musiał już tylko skierować ją do bramki. Bayernowi nie brakowało w tym spotkaniu okazji. Bardzo aktywny był Kingsley Coman, wychowanek PSG. Jedyne, do czego można się przyczepić, to jakość wykończenia.

Dembele sabotował mecz PSG

W drugiej połowie PSG początkowo próbowało przeciwstawić się Bayernowi. Pierwszy kwadrans był zdecydowanie najbardziej wyrównanym okresem w tym meczu. Później jednak Ousmane Dembele postanowił włożyć kij w szprychy własnego zespołu. Francuz w pierwszej połowie zobaczył żółtą kartkę za dyskusje, a w drugiej części po 15 minutach bezsensownie wszedł wślizgiem w nogi Alphonso Daviesa. I to na wysokości pola karnego Bayernu. Dembele zasłużenie obejrzał drugą żółtą kartkę i pożegnał się z murawą, osłabiając przy tym swoją drużynę.

Bayern starał się rozsądnie korzystać z przewagi liczebnej. Nie ruszył do zmasowanych ataków, a zamiast tego starał się możliwie najbardziej zmęczyć rywali, utrzymując się długo przy piłce. Dopóki zawodnikom Luisa Enrique starczało sił, tak różnica w liczbie piłkarzy nie rzucała się aż tak w oczy. Z czasem jednak przewaga Bayernu była coraz większa, a szanse PSG na doprowadzenie do wyrównania cały czas malały. Jedyne co pozostawiało Paryżan w grze, był wynik i nieumiejętność Bayernu w poszukiwaniach drugiego gola. Gospodarze mieli okazje, ale podchodzili do nich dość beztrosko. Zamiast więc zamknąć mecz kolejnymi golami, tak Bayern prosił się o nerwową końcówkę, nawet mimo przewagi liczebnej.

Dla Bayernu to trzecie zwycięstwo w tej edycji Ligi Mistrzów. Bawarczycy mają na swoim koncie 9 punktów i pozostają w grze o najlepszą ósemkę w tabeli i uniknięcie gry w dodatkowej fazie play-off. PSG natomiast jest w coraz większych tarapatach, mając jedynie 4 punkty po 5 kolejkach. Paryżanie dodatkowo nie mają przed sobą łatwego terminarza i o awans z fazy ligowej może nie być tak łatwo, jak mogło się wydawać przed startem rozgrywek.

Bayern Monachium 1:0 PSG (Min-Jae 38′)

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,425FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ


    Fatal error: Uncaught ErrorException: md5_file(/home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/litespeed/js/5c21332fc961bbbb96b700cd9db2bb2c.js.tmp): Failed to open stream: No such file or directory in /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/optimizer.cls.php:148 Stack trace: #0 [internal function]: litespeed_exception_handler(2, 'md5_file(/home/...', '/home/klient.dh...', 148) #1 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/optimizer.cls.php(148): md5_file('/home/klient.dh...') #2 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/optimize.cls.php(842): LiteSpeed\Optimizer->serve('https://mymistr...', 'js', true, Array) #3 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/optimize.cls.php(392): LiteSpeed\Optimize->_build_hash_url(Array, 'js') #4 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/optimize.cls.php(265): LiteSpeed\Optimize->_optimize() #5 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/optimize.cls.php(226): LiteSpeed\Optimize->_finalize('<!doctype html ...') #6 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-includes/class-wp-hook.php(341): LiteSpeed\Optimize->finalize('<!doctype html ...') #7 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-includes/plugin.php(205): WP_Hook->apply_filters('<!doctype html ...', Array) #8 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/core.cls.php(464): apply_filters('litespeed_buffe...', '<!doctype html ...') #9 [internal function]: LiteSpeed\Core->send_headers_force('<!doctype html ...', 9) #10 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-includes/functions.php(5481): ob_end_flush() #11 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-includes/class-wp-hook.php(341): wp_ob_end_flush_all('') #12 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-includes/class-wp-hook.php(365): WP_Hook->apply_filters(NULL, Array) #13 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-includes/plugin.php(522): WP_Hook->do_action(Array) #14 /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-includes/load.php(1308): do_action('shutdown') #15 [internal function]: shutdown_action_hook() #16 {main} thrown in /home/klient.dhosting.pl/marcinpietk/mymistrzowie.pl-ut9u/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/optimizer.cls.php on line 148