Był w jednym zespole z Bułką, teraz dołączy do Legii?

To będzie jej nowy napastnik? Jak donosi portal OneFootball.com Billal Brahimi znajduje się na liście życzeń Legii Warszawa. Piłkarz Santosu FC ma ciekawą przeszłość. Występował w Ligue 1, a także zadebiutował w reprezentacji Algierii. Jednak problemem może się okazać wysoka pensja, jaką zarabia w swoim obecnym klubie. Inny kłopot to aspekt sportowy – 25-latek w ostatnich latach nie należał do najskuteczniejszych strzelców.

Nie jest tajemnicą, że Legia Warszawa rozgląda się za nowym napastnikiem. Jean-Pierre Nsame wciąż leczy kontuzję. Natomiast jeśli chodzi o pozostałych zawodników na tej pozycji, to ani Antonio Čolak, ani tym bardziej Mileta Rajović nie imponowali skutecznością strzelecką. Szczególnie ten drugi dał się zapamiętać z wielu niewykorzystanych sytuacji, których co najmniej solidny strzelec by nie zmarnował. Choć trener Marek Papszun go nie skreśla i deklaruje, że sprowadzenie kolejnego snajpera to kwestia zwiększenia dostępnych opcji, to na ten moment trudno znaleźć kogoś, kto wierzy, że Duńczyk będzie w stanie w końcu spełniać oczekiwania. Sprawa podobnie ma się do Čolaka.

REKLAMA

Billal Brahimi rozwiąże kłopoty Legii?

Według portalu OneFootball.com, w związku z potrzebami kadrowymi, na radarach Wojskowych ma znajdować się zawodnik z dość egzotycznego kierunku. Mowa o Billalu Brahimim z brazylijskiego Santosu FC. W tym klubie jednak właściwie nie występował. Dołączył do niego we wrześniu poprzedniego roku w ramach wolnego transferu. Nie wywalczył sobie w nim pozycji i w lidze brazylijskiej zagrał tylko raz. Dlatego 25-latek ma zostać sprzedany – a jeśli się to nie uda, to jego kontrakt będzie przedwcześnie rozwiązany.

Za to CV Algierczyka wygląda już lepiej. Angers SCO, Stade Brestois, Stade Rennais oraz wisienka na torcie – OGC Nice. Sumując występy w tych wszystkich klubach, na poziomie Ligue 1 rozegrał łącznie 69 meczów. Liczby, które w nich wykręcił, nie wyglądają już tak imponująco, bo strzelił trzy bramki i zaliczył cztery asysty. Główną część tych statystyk osiągnął jako zawodnik zespołu z Nicei w sezonie 2022/2023 – najlepszym w jego przygodzie we Francji. Ponadto cztery razy wystąpił w reprezentacji Algierii, ale było to w 2022 roku.

Poprzednie rozgrywki piłkarz z Algierii spędził w Belgii na wypożyczeniu do Sint-Truidense VV. Jego osiągi w ofensywie ponownie nie powalają, bo do siatki trafił dwa razy, a cztery razy asystował przy golach kolegów. Natomiast był zawodnikem regularnie występującym w pierwszej jedenastce i w ten sposób przyczynił się do utrzymania zespołu w lidze belgijskiej.

Wizerunek Brahimiego ocieplają kluby, w których występował. Natomiast statystyki pozwalają na zadawanie pytań, czy Legia znów nie sprowadzi kogoś odstającego poziomem. W teorii grono drużyn zainteresowanych jego usługami jest spore (na przykład 1. FC Kaiserslautern, FC Nantes, Vancouver Whitecaps FC), co znaczy, że nie tylko Warszawianie dostrzegają w nim potencjał. Odstraszać może jednak potencjalna pensja. W Santosie 25-letni napastnik zarabia ok. 700 tysięcy reali brazylijskich miesięcznie, czyli 400 tysięcy złotych. To zarobki wysokie jak na Ekstraklasę.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,905FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ