REKLAMA

Bayern łatwo ogrywa Schalke, Musiala z klubowym rekordem

Ostatnie mecze przed mundialem często przebiegają w dość specyficzny sposób. Z jednej strony każdemu zależy na punktach, ale z drugiej da się zauważyć wakacyjny tryb i chęć uniknięcia kontuzji przez piłkarzy powołanych na turniej. Tak też wyglądało spotkanie Schalke z Bayernem. Bawarczycy dominowali, ale rozgrywali mecz w trybie ekonomicznym. Zespół z Gelsenkirchen robił, co tylko mógł, ale to i tak nie wystarczyło nawet na remis.

Bayern chciał wygrać przy jak najmniejszym nakładzie sił

W końcu mierzył się z ostatnią drużyną w tabeli Bundesligi. Bayern nie rozgrywał najbardziej porywającego meczu, a i tak miał widoczną przewagę. Schalke natomiast grało chyba na maksimum swoich możliwości. Problem w tym, że ograniczało się to głównie do bronienia. Wyglądali dość solidnie w defensywie, dobrze się ustawiali, ale nie mieli żadnych argumentów na zagrożenie Bawarczykom. A ci grali swoją piłkę. Długo utrzymywali się przy futbolówce, wymieniali dużo podań i szukali luk w ustawieniu rywali. Przy tym grali dość wolno, a i tak udało im się wyjść na prowadzenie przed przerwą. W 38. minucie bramkę zdobył Serge Gnabry.

Schalke szybko zgasło w drugiej połowie

Ledwie 7 minut po wznowieniu gry do bramki gospodarzy trafił Eric Maxim Choupo-Moting. Od tego momentu Schalke wyglądało na zrezygnowane. Ostatecznie uszły z nich chyba resztki sił. Tym bardziej że Bayern nie pozwalał im na wrócenie do tego meczu. Dodatkowo robił to na minimalnym wysiłku. Nawet utrzymywanie się przy piłce na połowie Schalke wyglądało na dziecinnie proste. Tempo meczu wyraźnie spadło, a obie drużyny oczekiwały już jedynie ostatniego gwizdka.

Udany jubileusz zaliczył przy tym Jamal Musiala. Mecz z Schalke był dla niego 100. występem w koszulce Bayernu. Ustanowił przy tym nowy rekord klubu, będąc najmłodszym zawodnikiem, któremu się to udało. Musiala był jednym z najlepszych zawodników na boisku, notując asysty przy obu trafieniach. Nie wiele brakowało, a dołożyłby do tego przepiękną bramkę, ale przeszkodził mu w tym spalony.

REKLAMA
Michał Jeleń
Michał Jeleńhttps://mymistrzowie.pl/
Piłka nożna na pierwszym miejscu. Fan Realu Madryt. Najczęściej piszę o lidze hiszpańskiej, ale staram się nie zamykać tylko na nią.
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,638FaniLubię
10,660ObserwującyObserwuj
555ObserwującyObserwuj
REKLAMA