Arsenal sprowadzi wschodzącą gwiazdę ligi chorwackiej?

Rokas Pukstas. Nazwisko 19-letniego amerykańskiego pomocnika jest w tym momencie mocno anonimowe dla większości kibiców. Reprezentant USA U20 oraz aktualny zawodnika Hajduka Split uchodzi jednak za wielki talent, którym już teraz interesują się czołowe europejskie kluby. Serwis slobodnadalmacija.hr przekonuje, że na najbliższym ligowym spotkaniu Hajduka z HNK Gorica pojawią się przedstawiciele Arsenalu. Kanonierzy mieliby widzieć w Amerykaninie potencjalny cel transferowy.

REKLAMA

Pukstas jest czy… dopiero będzie wart wielkich pieniędzy?

Jeśli wierzyć Chorwatom, pomocnik w ostatnim czasie budził zainteresowanie Chelsea oraz Manchesteru City. Włodarze Hajduka wyczuli szansę sporego zarobku i zaoferowali zawodnikowi nową umowę, którą w ostatnim czasie parafował. Serwis transfermarkt wycenia go na 3 miliony euro, jednak ze względu na kontrakt do 2027 roku, ekipa ze Splitu ma oczekiwać zdecydowanie wyższych kwot. Czy w tym momencie Pukstas jest wart gigantycznych pieniędzy? Póki co prezentował jedynie przebłyski sporego potencjału. Nie jest absolutnie zawodnikiem, którego w obecnej chwili można rozważać w kontekście gry dla Arsenalu. Jesteśmy jednak w stanie uwierzyć, że jego poziom a co za tym idzie wartość rynkowa będą rosły. Pomiędzy sierpniem a październikiem leczył naciągnięcie więzadła krzyżowego w kolanie, przez co stracił aż 8 spotkań ligowych. Pod koniec października wrócił do gry i prezentuje się dobrze – jednak raczej nie na tyle, by marzyć o grze w Premier League.

Sytuacja wydaje się więc dość prosta. Jeśli Kanonierzy zaufają talentowi Amerykanina, prawdopodobnie zapłacą kwotę w granicach 5 milionów euro i… pozwolą mu kontynuować karierę w Hajduku Split. Wówczas, jeśli Pukstas będzie gotowy na podjęcie wyzwania, Arsenal sprowadzi go do siebie, a wartość transferu zostanie uznana za promocyjną. Inną opcją byłoby spokojnie rozwijanie potencjału pomocnika w drugim zespole Kanonierów. Amerykańska gwiazda Arsenalu? Marketingowo brzmi nieźle, więc nie zdziwimy się, jeśli londyński klub skusi się na stosunkowo opłacalne ryzyko. Oczywiście, pod warunkiem, że nie znajdzie się ktoś, kto złoży lepszą ofertę. Czas pokaże, na ile plotki o zainteresowaniu ze strony Chelsea czy City były prawdziwe, a na ile Chorwaci chcą wypromować swojego zawodnika budując wokół niego aurę rozchwytywanego talentu.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,517FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ