REKLAMA

Arsenal pokazał siłę. Kanonierzy lepsi od Tottenhamu

Mecz na szczycie Premier League zaoferował nam wszystko, co moglibyśmy sobie wymarzyć! Piękne bramki, rywalizacja o każdy metr boiska, wielkie emocje i kontrowersje. Właśnie na takie NLD można było liczyć.

Na początku spotkania Arsenal pokazał niesamowitą intensywność, całkowicie zamykając Tottenham na własnej połowie

Kanonierzy grali piłką tuż przed polem karnym Llorisa, dyktując rywalom tempo. Spurs nie mieli na to żadnego rozwiązania, jednak było wiadomo, że gospodarze nie mogą grać w taki sposób przez 90 minut. Żadna drużyna na świecie nie byłaby w stanie. W końcu The Gunners udało się zamienić optyczną przewagę na bramkę za sprawą Thomasa Parteya. Armatki przegrały tylko jeden mecz w tym sezonie, właśnie gdy zabrakło Ghańczyka. Dzisiaj pomocnik pokazał, jak ważną rolę pełni w zespole.

Jednak Tottenham nie zamierzał się poddawać i szybko zaczął wyprowadzać groźne ataki, które sprawiały problemy Ramsdale’owi. W końcu Richarlison, który po transferze do Londynu wciąż błyszczy, przejął piłkę i został sfaulowany w polu karnym przez Gabriela. Dotychczas Brazylijczyk był liderem defensywy Arsenalu – po ostatnich meczach można zastanawiać się, czy wciąż powinien grać w pierwszym składzie. Jedenastkę na bramkę zamienił Harry Kane, strzelając swoją 44 bramkę w derbach Londynu. Jeśli ktoś miał zagrozić dzisiaj gospodarzom, to on.

O ile po pierwszej połowie trudno było wskazać faworyta, tak kolejne 45 minut było już dużo bardziej jednostronne

Szybka bramka Jesusa po błędzie obrony Kogutów i głupia czerwona kartka Emersona sprawiły, że podopieczni Mikela Artety nabrali wiatru w skrzydła. Po golu Xhaki na 3-1 Conte zdecydował się na defensywne zmiany, by uniknąć blamażu. I chociaż obu bramkarzom mogło się jeszcze zrobić nieco cieplej, wynik już się nie zmienił. Arsenal utrzymał fotel lidera, a ogrywając dotychczas niepokonany Tottenham udowodnił, że może w tym sezonie być godnym rywalem dla Manchesteru City w walce o mistrzostwo.

REKLAMA
Maciej Caban
Maciej Cabanhttp://mymistrzowie.pl/
Wielki fan Premier League i wszystkiego, co związane z angielską piłką. Współtwórca podcastu Mistrzowie FPL
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

98,550FaniLubię
10,667ObserwującyObserwuj
556ObserwującyObserwuj
REKLAMA