Lwy pokonane! Wiele emocji, ale Ślepsk Suwałki górą

Ślepsk Suwałk nadal ma szansę na walkę o czołową ósemkę, jednak kluczowe miało być pokonanie zespołu ze Lwowa za trzy punkty. Natomiast siatkarze trenera Krastinsa również walczyli o wysoką stawkę, gdyż nadal znajdowali się w strefie spadkowej z PlusLigi.

Emocje do końca

Zawodnicy Ślepska już od początku seta zaczęli bardzo pewnie rozwiązywać swoje akcje (3-0). Ich gra wyglądała naprawdę dobrze, za co warto pochwalić Sancheza, który bardzo dobrze rozgrywał piłki. Natomiast goście byli niestety trochę bezradni i pozostawali w cieniu. Nie potrafili zatrzymać ani przeciwdziałać dobrze naoliwionej, suwalskiej maszynie. Niesamowicie dobrze gospodarze potrafili ustawić również blok i zatrzymywać swoich rywali (19-12). Zdarzały się momenty zacięcia, które było spowodowane głównie brakiem skuteczności ataku. I z siedmiu punktów przewagi zostały tylko dwa.

W połowie seta siatkarze Barkomu jakby obudzili się i zdali sobie sprawę, o co walczą. Końcówka była niesamowicie zacięta i obie strony grały całkiem dobrze. Gra na przewagi jeszcze bardziej wzmocniła emocje zarówno na hali jak i przed telewizorami. Na szczęście Henrique Honorato zaserwował świetnego asa i zapewnił swojej drużynę zwycięstwo w pierwszym secie (26-24).

Powrót lwowian

Druga odsłona tego spotkania zdecydowanie zaczęła się bardziej wyrównanie. Siatkarze przez dłuższy czas szli punkt za punkt i walczyli o każdą następną akcję. Jednak przez kilka akcji to drużyna Barkomu zdecydowanie zaczęła budować sobie przewagę (9-13). Pomimo dosyć słabego pierwszego seta, lwowianie wzięli się w garść i ta druga partia wyglądała już o wiele lepiej. Uważam, że przede wszystkim jest to efekt mniejszej ilości popełnianych błędów. Ten set wyglądał w ich wykonaniu po prostu pewniej, a suwalszczanie zaczęli się gubić. W końcówce przewaga Barkomu utrzymywała się praktycznie tak samo od kiedy ją zdobyli (16-22). Nawet się powiększyła. W ostatnim fragmencie bardzo drastycznie spadła siatkarzom z Suwałk skuteczność w ataku. I to świetnie wykorzystali w ostatnim punktowym ataku siatkarze Barkomu, którzy zakończyli tę partię (17-25) i doprowadzili do remisu w meczu.

Mimo kilku akcji, które były wyrównane, to lwowianie jako pierwsi ponownie objęli prowadzenie (5-7). Zdecydowanie po raz kolejny mogliśmy oglądać lepiej dysponowanych gości. To oni pokazywali się z o wiele lepszej strony i korzystali z błędów rywali. Jednak siatkarzom Ślepska udało się w jakiś sposób doprowadzić do remisu mimo niezbyt pozytywnej gry. Końcówka jednak zdecydowanie należała do suwałczan. Potrafili oni wydostać się z dołka, w którym byli już dosyć długo i w końcu wyjść na prowadzenie (20-18). Końcówka była pełna emocji, niestety głównie przez błędy, które w ataku popełniali gospodarze. Bartłomiej Filipiak miał w to duży wkład, gdyż dzisiaj jego gra była po prostu słaba. Mimo wielu błędów to zawodnikom trenera Kwapisiewicza udało się, po ataku właśnie Bartka Filipiaka, skończyć tego seta (30-28).

Ważne trzy punkty

Od początku tego czwartego seta to suwałczanie prowadzili (3-1). Mimo naprawdę dobrze przygotowanych przeciwników siatkarze z Suwałk starali się jak najdłużej utrzymać tą przewagę. Nie dało się ukryć, że w tym meczu Ślepsk miał naprawdę wiele kłoptów. Świetnie było ich widzieć znowu nakręconych i grających na naprawdę dobrym poziomie. Rywalizacja w dalszej części seta była naprawdę równa i dostarczała naprawdę dużo pozytywnych emocji. Lwowianie chcieli jeszcze się zrehabilitować i doprowadzić do tie-breaka jednak nie było to takie łatwe. Mimo wszystko to znowu końcówka dostarczyła najwięcej emocji. Gra była niesamowicie wyrównana, a na tablicy wyników mogliśmy oglądać remis (21-21). Jednak po zepsutej zagrywce rywali to Ślepsk wygrał (25-23), a cały mecz padł ich łupem 3:1.

Ślepsk Malow Suwałki — Barkom Każany Lwów 3:1 (26-24, 17-25, 30-28, 25-23)

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img