XTB KSW 102: Sebastian Przybysz mistrzem kategorii koguciej!

Tak jest! Świetnie dysponowany Sebastian Przybysz po morderczej walce poknuje Bruna Azeveda. Świetnie dysponowany Sebić świetnie bronił gry zapaśniczej i zdominował stójkowo Brazylijczyka. Polak zwycięża jednogłośną decyzją sędziów (48-47, 48-46, 49-45).

Pierwsza runda zachowawczo

Pierwsza runda walki mistrzowskiej przebiegła spokojnie. Panowie świadomi wagi starcia wzajemnie się badali i sprawdzali swoje możliwości. Od początku starcia większą aktywnością wyróżniał się Sebastian Przybysz, okopując nogę Brazylijczyka. W pierwszej odsłonie wyróżniła się również przewaga warunków fizycznych Sebicia, który to skutecznie atakował ciosami prostymi. Runda ta zdecydowanie powędrowała na konto Polaka, co udowodniły karty sędziowskie.

Przez chwilę było gorąco…

Druga runda ponowie rozpoczęła się dość zachowawczo. Swoją przewagę zaznaczał Przybysz konsekwentnie dokonując dzieła zniszczenia na nogach Azevedy. Bruno ze względu na coraz większe problemy z mobilnością ruszył do ataku. Brazylijczyk spróbował obalić Przybysza, ten jednak zdołał wybronić sprowadzenia. Po nieudanej próbie Azeveda złapał w klincz Sebicia ponownie próbując szczęścia. Tym razem skutecznie. Brazylijczyk, który jednocześnie jest czarnym pasem BJJ zaczął swoją grę parterową. Podjął się próby duszenia trójkątnego za pomocą rąk, którą skontrował Polak. Parterowa kulanka zakończyła się nieszczęśliwie. Równo z gongiem kończącym rundę Brazylijczyk był w dosiadzie. Ta odsłona punktowana była niejednogłośnie jednak dla Bruno Azevedy.

Obrona obaleń kluczem do zwycięstwa

Wraz z gongiem rozpoczynającym trzecie starcie Sebić kontynuował swój plan. Coraz bardziej zdesperowany Brazylijczyk skracał dystans, chcąc uniknąć kolejnych kopnięć. Ewidentnie poirytowany Bruno kolejny raz spróbował przenieść walkę do parteru jednak bez efektu — Polak świetnie wybronił. Brazylijczyk nie zakończył swoich starań na jednej próbie. Podjął się sprowadzenia walki na mate jeszcze kilkukrotnie w efekcie bez większego sukcesu. Świetnie kontrujący Sebastian Przybysz wygrywa kolejną odsłonę walki. Polak pracuje zgodnie z radami narożnika, dodatkowo świetnie czując walkę i swojego rywala.

Było tak blisko…

Czwarta runda to ponownie gra pod dyktando Sebicia. Polak kontrolował dystans, skutecznie zwodząc rywala. W pewnym momencie Azeveda wypalił jednak soczystym ciosem. Trafił Przybysza prosto na szczękę, to nie zrobiło na nim większego wrażenia. Po skutecznej próbie Burno spróbował obalić Polaka. Ten natomiast znów skontrował i przeszedł do ataku, zasypując wyraźnie zmęczonego Brazylijczyka serią potężnych ciosów. Końcowo nie udaje się skończyć walki. Ta odsłona ląduje na koncie Przybysza.

Ostatnia runda, czyli wytrwać i zgarnąć pas

W tej odsłonie Azevada wykazał się większą aktywnością. Oczywiście ze względu na zmęczenie jego próby sprowadzeń nie były na tyle dynamiczne, aby zagrozić Polakowi. Sebić dobrze odrzucał biodra, zdobywając cenne sekundy. Pod koniec rudny Polak wylądował na plecach, nie zmieniło to losu pojedynku. Przybysz zapiął szczelną gardę, a walka dobiegła końca. Po oczekiwanym werdykcie dłoń Sebastiana Przybysza powędrowała do góry. Tym samym ponownie został on mistrzem KSW kategorii koguciej.

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img