Znowu wrócił temat potencjalnego odejścia Wilfredo Leona z Bogdanki LUK Lublin. Według informacji Jakuba Balcerzaka podanych na kanale „Prawa Siatki” reprezentant Polski rzekomo dogadał się już z Halkbankiem Ankara i w przyszłym sezonie będzie grał w lidze tureckiej.
Turcy dopięli swego
Wilfredo Leon to jeden z najlepszych siatkarzy świata ostatnich kilkunastu lat. Po wyjeździe z Kuby, reprezentował barwy klubów Zenit Kazań oraz Sir Safety Perugia. W 2024 roku został siatkarzem Bogdanki LUK Lublin. Z tym klubem wywalczył mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski. Sięgnął też po Puchar i Superpuchar, a na arenie europejskiej wywalczył Puchar Challenge.
Słynny przyjmujący rozpoczął właśnie trzeci sezon w lubelskim klubie. Jeszcze nie zdążył dobrze pojawić się na boisku, a Internet już huczy od plotek na temat tego, gdzie zagra w przyszłym sezonie. 12 października w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że pozyskaniem Leona jest zainteresowany Halkbank Ankara. Została ona właśnie potwierdzona w „Prawdzie Siatki” przez Jakuba Balcerzaka.
– 27 września, czyli dokładnie miesiąc temu dowiedziałem się, że Halkbank Ankara złożył propozycję kosmicznego kontraktu dla Wilfredo Leona i że zrobi wszystko, by go pozyskać. Jest to główny cel transferowy ekipy, którą prowadzi obecnie Radostin Stojczew – powiedział Jakub Balcerzak na kanale „Prawda Siatki”.
Wydawało się, że będzie jak w poprzednich latach. Mianowicie Halkbank również próbował, ale reprezentant Polski nie był finalnie zainteresowany podpisaniem kontraktu i wybierał grę w Polsce. Tym razem jest inaczej, a decyzja Leona została podjęta znacznie wcześniej, niż zakładano w Lublinie. Ledwo się sezon rozpoczął, a już na 99.9% wiadomo, że Leona nie będzie w przyszłym w polskiej lidze.
Poziom ligi tureckiej jest słabszy – nie jest to żadnym odkryciem. Są tam cztery mocne zespoły. Może ten ruch ma sens pod tym względem, że Leon będzie miał dużo mniej ważnych meczów i będzie mógł zadbać o siebie przed igrzyskami… Nie ma za bardzo sensu patrzeć na ten transfer z perspektywy poziomu. Tomasz Fornal pokazał, że po sezonie w lidze tureckiej można bardzo dobrze prezentować się w reprezentacji. Dlaczego tak miałoby nie być w przypadku Leona?


