Pogoń Szczecin wypożyczy pomocnika? Kierunek Chorwacja

Mor Ndiaye może w najbliższych dniach zakończyć pobyt w Pogoni Szczecin. 25-letni pomocnik od kilku tygodni pracuje z drugim zespołem, a klub nie ukrywa, że szuka dla niego nowego miejsca. Według najnowszych informacji najbardziej konkretnym kierunkiem stała się HNK Gorica. Chorwaci mają finalizować formalności związane z wypożyczeniem Senegalczyka, choć na ten moment żaden z klubów nie potwierdził jeszcze transakcji.

Sytuacja Ndiaye w Pogoni stała się jasna już w sierpniu. Óscar García ma w środku pola Fredrika Ulvestada, Patryka Dziczka, Kellyna Acostę i Jana Biegańskiego, a przy szerokiej kadrze i dużej liczbie obcokrajowców Senegalczyk znalazł się poza pierwszym wyborem. Pogoń zdecydowała więc, że zamiast trenować bez większej perspektywy na regularną grę z pierwszą drużyną, będzie przygotowywał się w rezerwach. Nie był to efekt żadnego konfliktu czy problemów dyscyplinarnych. Klub uznał po prostu, że dla zawodnika lepszym rozwiązaniem będą treningi i mecze w drugim zespole do czasu znalezienia nowego pracodawcy.

Od początku nie zamykano się na żadną konkretną formę odejścia

Jeżeli pojawiłaby się odpowiednia oferta, Pogoń była gotowa rozmawiać zarówno o sprzedaży, jak i o wypożyczeniu. Kontrakt pomocnika wygasa po obecnym sezonie, dlatego dla Szczecinian jest to również ostatni dobry moment, aby uporządkować jego sytuację. Pozostawienie Ndiaye przez kolejne miesiące w rezerwach nie daje większych korzyści żadnej ze stron. Zainteresowania nie brakowało już wcześniej. Pod koniec maja pojawiały się informacje o Atromitosie, Antalyasporze oraz Sheriffie Tyraspol. Każdy z tych kierunków oznaczałby dla Senegalczyka pozostanie na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej, ale rozmowy nie zakończyły się konkretnym ruchem. W sierpniu temat nadal pozostawał otwarty, a zawodnik czekał na kolejną możliwość opuszczenia Szczecina.

Teraz najbliżej ma być Gorica. Według informacji TransferFeed klub z Velikiej Goricy pracuje nad wypożyczeniem 25-latka. Nie wiadomo jeszcze, czy w porozumieniu zostanie zapisana możliwość późniejszego wykupu. Dopóki nie pojawi się oficjalny komunikat, warto zachować w tej sprawie ostrożność, szczególnie że w ostatnich miesiącach przy nazwisku Ndiaye przewijało się już kilka konkretnych klubów. Sam kierunek ma jednak sporo sensu. Gorica rozpoczęła sezon bardzo słabo i po sześciu kolejkach miała tylko jeden punkt, zajmując ostatnie miejsce w tabeli chorwackiej ekstraklasy. Klub mimo kiepskich wyników podtrzymał zaufanie do Mario Carevicia i jednocześnie nadal pracuje nad kadrą. Jeszcze 11 września pozyskał na wypożyczenie Gonçalo Costę z Estorilu, zapewniając sobie przy tym możliwość wykupu portugalskiego obrońcy. Ndiaye mógłby być kolejnym zawodnikiem, który zwiększy rywalizację w zespole próbującym wyjść z bardzo trudnego początku rozgrywek. Pogoń zna zresztą Goricę całkiem dobrze. W lutym tego roku sprowadziła stamtąd Filipa Čuicia. Chorwacki klub w oficjalnym komunikacie określał jego odejście jako jeden z ważniejszych transferów finansowych w swojej historii. Kilka miesięcy później zawodnik może powędrować w przeciwnym kierunku i niewykluczone, że wcześniejsze kontakty pomiędzy klubami pomagają teraz w prowadzeniu rozmów.

Pogoń Szczecin nie ma planów względem tego zawodnika

Ndiaye trafiał do Pogoni latem 2025 roku po sezonie spędzonym w Athens Kallithea. W Grecji regularnie grał na poziomie tamtejszej ekstraklasy, a wcześniej występował również w Estorilu. Po przenosinach do Szczecina nie zdołał jednak wywalczyć równie mocnej pozycji. W poprzednich rozgrywkach zanotował 17 występów w Ekstraklasie i zdobył jedną bramkę. Łącznie we wszystkich rozgrywkach spędził na boisku nieco ponad tysiąc minut. Jego CV ma również dużo ciekawszy fragment sprzed kilku lat. Senegalczyk przez długi czas był związany z FC Porto i w 2019 roku znalazł się w zespole, który wygrał UEFA Youth League. Nie był tylko zawodnikiem szerokiej kadry. W finale z Chelsea wyszedł w podstawowym składzie obok między innymi Diogo Costy, Fábio Vieiry, João Mário, Fábio Silvy czy Romário Baró. Porto wygrało wtedy 3:1 i po raz pierwszy w historii sięgnęło po młodzieżowe trofeum UEFA. Później Ndiaye długo próbował przebić się do seniorskiego zespołu Porto. Grał przede wszystkim w rezerwach, a następnie jego kariera prowadziła przez Estoril i Grecję do Polski. W Pogoni dostał swoje szanse, ale przy obecnej konkurencji w środku pola trudno było oczekiwać, że nagle stanie się jednym z podstawowych zawodników Garcíi.

Rozstanie (być może tymczasowe) wygląda dziś jak rozwiązanie korzystne dla obu stron. Ndiaye potrzebuje przede wszystkim regularnego grania, a Pogoń może zwolnić miejsce w kadrze i zakończyć sprawę zawodnika, z którym nie wiąże już większych planów sportowych. Gorica z kolei szuka jakości, która pomoże jej wydostać się z dolnych rejonów tabeli.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img