Radomiak Radom sięga po Greka. Braterska współpraca w polskim klubie

Radomiak sprowadził Anastasiosa Donisa, który po rozwiązaniu kontraktu z Arisem Saloniki przenosi się do Polski bez kwoty odstępnego. Grek został już uprawniony do występów w Ekstraklasie, a informacja o jego rejestracji pojawiła się przed klubową prezentacją. W szatni 30-letni skrzydłowy spotka Christosa, swojego starszego brata, który od kilku lat reprezentuje barwy radomskiego zespołu. Będzie to ich kolejny wspólny klub.

Największą niewiadomą pozostaje obecna dyspozycja nowego zawodnika. Donis zakończył poprzedni sezon z czternastoma występami i jedną bramką dla Arisu, ale te liczby nie pokazują, jak niewiele rzeczywiście grał. Na boisku spędził zaledwie 494 minuty, czyli równowartość niespełna sześciu pełnych spotkań. Część rozgrywek stracił przez kontuzję, a w obecnym sezonie nie zaliczył jeszcze występu. W Radomiu trzeba więc będzie sprawdzić, czy jest przygotowany do większych obciążeń i jak szybko można wprowadzić go do zespołu.

Radomiak skorzysta z greckiego rodzeństwa

Wcześniej Grek potrafił pokazać się w znacznie silniejszych rozgrywkach. Jako nastolatek trafił z Panathinaikosu do Juventusu, choć w pierwszym zespole turyńskiego klubu nie zadebiutował. Seniorskie doświadczenie zbierał na wypożyczeniach, między innymi w Lugano i Nicei. We francuskiej drużynie zdobył pięć bramek w osiemnastu występach ligowych, a później przeniósł się do Stuttgartu. Kolejne lata przyniosły grę w Reims, VVV-Venlo i APOEL-u. Donis poznał więc kilka lig, jednak obiecującego początku kariery nie zdołał przełożyć na dłuższy pobyt w europejskiej czołówce.

Ma również za sobą jedenaście spotkań w reprezentacji Grecji, ostatnie z listopada 2019 roku. Do Radomiaka przychodzi zatem jako były kadrowicz, którego najlepsze występy we Francji i Niemczech dzieli od dzisiaj kilka sezonów. Wciąż ma jednak dopiero trzydzieści lat. Jeżeli problemy zdrowotne pozostaną za nim, powinien mieć jeszcze czas na odbudowanie formy. Pobyt w Arisie nie pozwolił mu złapać regularności, a właśnie jej najbardziej potrzebuje po tak rzadkich występach.

Obecność Christosa powinna ułatwić mu pierwsze tygodnie w Polsce. Bracia byli już związani z Panathinaikosem, a w 2021 roku spotkali się także w VVV-Venlo. Teraz ponownie będą pracować w jednym klubie, choć na boisku mają do wykonania inne zadania. Anastasios ma zwiększyć wybór w ofensywie Radomiaka, który zajmuje dwunaste miejsce w tabeli i w najbliższej kolejce zmierzy się z Piastem Gliwice. Termin debiutu nowego skrzydłowego nie jest jeszcze znany. Zgłoszenie do rozgrywek daje możliwość występu, ale po ostatnich miesiącach bez regularnej gry trudno oczekiwać, że od razu będzie gotowy na pełne dziewięćdziesiąt minut.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img