Widzew Łódź wypożyczy skrzydłowego. Szansa u ligowego rywala

Samuel Akere ma ponownie opuścić Widzew Łódź. Tym razem kierunkiem jest Wisła Płock, która szuka wzmocnień przed zamknięciem okna transferowego. O planowanych przenosinach skrzydłowego poinformował Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego”. Tomasz Włodarczyk doprecyzował następnie, że chodzi o wypożyczenie. Na moment publikacji dostępne są doniesienia dziennikarzy, a nie komunikat klubów potwierdzający zawarcie umowy. Dla Nigeryjczyka byłaby to kolejna próba znalezienia miejsca do regularnej gry.

Letni powrót z Osijeku niewiele zmienił w jego sytuacji przy Piłsudskiego. W obecnym sezonie Akere wystąpił tylko w jednym spotkaniu ligowym, a łączny dorobek w pierwszym zespole Widzewa wynosi osiemnaście meczów, bramkę i asystę. To niewiele jak na zawodnika sprowadzanego z myślą o wzmocnieniu ofensywy. Szczególnie że nie chodzi już o pierwsze tygodnie po przeprowadzce do obcego kraju. Skrzydłowy zdążył poznać Ekstraklasę, wyjechać na wypożyczenie i wrócić, ale nadal nie wywalczył sobie większej roli.

Widzew pozyskał go przed sezonem 2025/26 z Botewu Płowdiw. Akere przychodził jako młody zawodnik z doświadczeniem w bułgarskiej ekstraklasie i zdobytym Pucharem Bułgarii. Podpisał umowę do czerwca 2029 roku, co pokazywało, że w Łodzi wiązano z nim plany na dłużej. Jesienią zaliczył piętnaście występów ligowych, jednak już zimą klub zdecydował się oddać go do Chorwacji. Ostatecznie piłkarz wrócił do Widzewa.

Wisła Płock sprawdzi póki co rozczarowujący transfer Widzewa

Pobyt w Chorwacji dał mu więcej okazji do gry – zdobył trzy bramki w osiemnastu spotkaniach Osijeku. Nie wystarczyło to do zapewnienia sobie miejsca po powrocie do Polski, ale przynajmniej nie spędził całej wiosny na ławce. Kolejne wypożyczenie pozwoliłoby Widzewowi zachować możliwość późniejszego skorzystania z zawodnika, a jemu samemu uniknąć następnych miesięcy z pojedynczymi występami. Przy kontrakcie obowiązującym jeszcze przez trzy lata definitywne rozstanie nie jest jedynym rozwiązaniem.

Wisła Płock zajmuje szesnaste miejsce w tabeli, a w najbliższej kolejce zagra z Cracovią. Adam Majewski mógłby otrzymać dodatkowego skrzydłowego, który zna już ligę i nie potrzebowałby poznawać jej od początku. Nie oznacza to oczywiście, że Akere od razu rozwiąże problemy ofensywne Nafciarzy. Dotychczas w Polsce nie potwierdził regularnie swoich możliwości. Dla 22-latka najważniejsza byłaby jednak szansa na dłuższą serię występów i pracę w zespole, w którym rzeczywiście jest potrzebny. Warunki planowanego wypożyczenia, w tym jego długość i ewentualna opcja wykupu, nie zostały jeszcze publicznie przedstawione.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img