Tottenham Hotspur sfinalizował ósmy transfer podczas letniego okna. Do zespołu prowadzonego przez Roberto De Zerbiego dołączył Omar Marmoush, który został wypożyczony z Manchesteru City na sezon 2026/2027. W porozumieniu znalazł się warunkowy obowiązek wykupu reprezentanta Egiptu. Jeżeli ustalone warunki zostaną spełnione, latem przyszłego roku Tottenham zapłaci za napastnika 50 milionów funtów. Kolejne 10 milionów może trafić na konto Manchesteru City w formie bonusów. Maksymalna wartość całej operacji wyniesie więc około 70 milionów euro.
Marmoush występował na Etihad Stadium od stycznia 2025 roku, kiedy Manchester City sprowadził go z Eintrachtu Frankfurt za około 75 milionów euro. W barwach angielskiego klubu rozegrał 62 spotkania, zdobył 16 bramek i zanotował sześć asyst. Nie zdołał jednak wywalczyć niepodważalnego miejsca w podstawowym składzie. Tottenham pozyskał piłkarza, który może występować na środku ataku, lewym skrzydle oraz za plecami napastnika. Egipcjanin dobrze czuje się w dynamicznej grze, potrafi atakować przestrzeń i nie potrzebuje wielu kontaktów z piłką, aby stworzyć zagrożenie. De Zerbi będzie mógł ustawiać go obok Dominica Solanke albo korzystać z niego jako jego bezpośredniego konkurenta. Marmoush jest drugim zawodnikiem sprowadzonym tego lata przez Spurs z Manchesteru City. Wcześniej za 75 milionów funtów podstawy pozyskano Sávio, znanego także jako Savinho. Po uwzględnieniu bonusów cena Brazylijczyka może wzrosnąć do 85 milionów.
Największe pieniądze Tottenham przeznaczył na środek pola
Sandro Tonali kosztował 92,5 miliona funtów, a wraz z bonusami Newcastle może otrzymać okrągłe 100 milionów. Reprezentant Włoch został najdroższym piłkarzem w historii londyńskiego klubu. Za Mateusa Fernandesa zapłacono natomiast West Hamowi około 85 milionów funtów. Kolejnym kosztownym zakupem był Jan Paul van Hecke. Środkowy obrońca przeszedł z Brighton za 52 miliony funtów i ponownie będzie pracował z De Zerbim. Bez konieczności płacenia odstępnego sprowadzono Andy’ego Robertsona z Liverpoolu, Marcosa Senesiego z Bournemouth oraz Martina Dúbravkę z Burnley.
Łączne wydatki Tottenhamu wynoszą już około 355 milionów euro. W tej kwocie nie uwzględniono przyszłego wykupu Marmousha ani wszystkich możliwych bonusów. Jeżeli uruchomione zostaną dodatkowe płatności, zobowiązania związane z letnimi zakupami mogą przekroczyć 430 milionów euro. Jednocześnie z Londynu odeszło kilkunastu zawodników. Luka Vušković został sprzedany do Brighton za około 46 milionów funtów, Cristian Romero trafił do Atlético Madryt za ponad 34 miliony, a Djed Spence przeniósł się do Interu Mediolan za blisko 26 milionów. Definitywnie sprzedano również Willa Lanksheara, Ashleya Phillipsa, Alejo Véliza, Alfiego Devine’a oraz Manora Solomona. Guglielmo Vicario został wypożyczony do Juventusu, Radu Drăgușin do Fiorentiny, Yang Min-hyeok do Westerlo, a Mason Melia do Lincoln City. Z klubem po wygaśnięciu umowy rozstał się natomiast Yves Bissouma. Tottenham uzyskał z transferów wychodzących około 165 milionów euro.
Po zakończeniu poprzedniego sezonu na 17. miejscu kosmetyczne poprawki nie wchodziły w grę. De Zerbi otrzymał nowych zawodników do każdej formacji, a obecna kadra w niewielkim stopniu przypomina zespół, który do końca walczył o utrzymanie. Po wydaniu takich pieniędzy od Tottenhamu będzie się oczekiwać nie tylko spokojnego sezonu, lecz także powrotu do rywalizacji o europejskie puchary.



