Górnik Zabrze potwierdził pozyskanie Janisa Antiste. 23-letni reprezentant Martyniki został wypożyczony z US Sassuolo do końca sezonu 2026/27. W umowie znalazła się opcja wykupu, a napastnik będzie występował z numerem 9.
Antiste urodził się 18 sierpnia 2002 roku w Tuluzie i właśnie w miejscowym klubie przeszedł drogę od akademii do pierwszej drużyny. W barwach Toulouse rozegrał 39 oficjalnych spotkań i zdobył osiem bramek. Latem 2021 roku przeniósł się do Spezii, a po kolejnym sezonie został zawodnikiem Sassuolo. Na poziomie Serie A zaliczył 20 występów i strzelił dwa gole, w tym jednego przeciwko Juventusowi.
Od transferu do Sassuolo regularnie zmieniał otoczenie. Był wypożyczany do Amiens, Reggiany, 1. FC Nürnberg i Rapidu Wiedeń. Najlepszy okres zaliczył wiosną 2025 roku w Niemczech: w 12 meczach zdobył pięć bramek i dołożył dwie asysty. Ostatni sezon spędził w Rapidzie, dla którego wystąpił 40 razy, strzelił cztery gole i zanotował dwie asysty. Jedno z trafień zaliczył w meczu Ligi Konferencji z Rakowem Częstochowa.
Górnik Zabrze wzmacnia kluczową pozycję
Antiste nie jest klasycznym napastnikiem żyjącym wyłącznie w polu karnym. Może zagrać jako wysunięta „dziewiątka”, drugi napastnik albo w bocznym sektorze. Przy wzroście 183 centymetrów bazuje na ruchliwości, technice i atakowaniu wolnej przestrzeni. Tak charakteryzował go przed rokiem dyrektor sportowy Rapidu Markus Katzer: „Janis Antiste jest w ofensywie bardzo wszechstronny. Może grać jako jedyna dziewiątka, ale również w dwu- lub trzyosobowym ataku. Ma znakomitą technikę”.
Nowy gracz Górnika ma za sobą występy w młodzieżowych reprezentacjach Francji, łącznie z kadrą U-21. W marcu 2026 roku zadebiutował w reprezentacji Martyniki i już w pierwszym meczu zdobył bramkę przeciwko Kubie.
Jego przyjście jest kolejnym elementem szerokiej przebudowy drużyny Michala Gašparíka. Tego lata do Zabrza trafili między innymi Kacper Urbański, Peter Federico, Erik Prekop, Bruno Durdov, Maximilian Dietz i Philipp Schulze, wykupiono Ondřeja Zmrzlego, a z Celticu wypożyczono Paulo Bernardo. Górnik poszerza kadrę po wicemistrzostwie i zdobyciu Pucharu Polski, bo już pierwsze tygodnie pokazały, jak wymagające jest łączenie ligi z eliminacjami europejskich pucharów.
W Ekstraklasie zabrzanie zaczęli bezbłędnie: pokonali Śląsk Wrocław 2:1, a następnie Radomiaka 3:1. Spotkanie z Koroną zostało przełożone, dlatego po dwóch występach Górnik ma sześć punktów. W Europie zabrakło skuteczności. Fenerbahçe wygrało dwumecz 2:1, a identycznym wynikiem zakończyła się rywalizacja z Ferencvárosem. Po odpadnięciu z eliminacji Ligi Europy zabrzan czeka jeszcze walka z AS Monaco o fazę ligową Ligi Konferencji.
Antiste oglądał z trybun rewanż z Ferencvárosem i nie krył wrażenia, jakie zrobiła na nim atmosfera przy Roosevelta. „Jestem bardzo zadowolony z faktu, że dołączyłem do Górnika. To daje mi szansę na rozwój oraz pokazanie umiejętności. Jestem pod wrażeniem całej infrastruktury oraz atmosfery”.
Górnik Zabrze nie pozyskuje gotowego gwaranta kilkunastu bramek, ale sięga po zawodnika z doświadczeniem w czterech silnych ligach, ale też z karierą pełną wypożyczeń i nierówną skutecznością. Formuła transferu ogranicza ryzyko: jeżeli Antiste odpali, klub będzie mógł go wykupić. Jeżeli nie, po sezonie wróci do Sassuolo. Na papierze to rozsądny ruch i wyraźny sygnał, że w Zabrzu chcą mieć więcej niż jedną odpowiedź w ataku.



