5 setów bez happy-endu. Aluron CMC Warta Zawiercie przegrywa w finale Ligi Mistrzów

Po niesamowicie intensywnym meczu i nieco ponad dobie odpoczynku, siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie stanęli do walki o swoje marzenia. Przeciwnik nie był łatwy – drużyna z Perugii to zespół najwyższej klasy – ale przy takiej woli walki można było wierzyć w zwycięstwo.

Mnóstwo błędów

Niestety to włoska drużyna jako pierwsza objęła prowadzenie (3:5). Początek w wykonaniu zawiercian był dość siermiężny – zawodnicy sprawiali wrażenie, jakby brakowało im energii. Na szczęście na trudne momenty zawsze można liczyć na Mateusza Bieńka, który świetną serią zagrywek poprawił wynik. Niestety nie wystarczyło to, by doprowadzić do remisu. Tak było aż do końcówki seta, gdy wynik oscylował wokół minimalnej przewagi rywali (19:21). Brak konsekwencji oraz przede wszystkim siły w ataku działały na niekorzyść siatkarzy z Zawiercia, którzy zaczęli tracić dystans. Ostatecznie, po skutecznym ataku Plotnytsky’ego, to zawodnicy Perugii wygrali pierwszego seta 22:25 i objęli prowadzenie w meczu.

Po słabszej pierwszej partii, drugi set rozpoczął się dla zawiercian bardzo obiecująco (4:1). Niestety przewaga szybko zaczęła topnieć, aż w końcu rywale doprowadzili do remisu. Można było odnieść wrażenie, że to właśnie błędy własne definiowały grę polskiej drużyny. Przebłysk nadziei dał jednak skuteczny blok Zniszczoła, który tchnął nieco energii w zespół. Niestety, w końcówce Włosi nie pozostawili złudzeń – po znakomitej serii zagrywek objęli prowadzenie (20:22). Ostatnie akcje w wykonaniu zawodników Aluronu były bardzo słabe i mimo zaciętej walki, po raz kolejny musieli uznać wyższość rywali.

Niesamowity zwrot akcji!

Niestety zła passa z końcówki poprzedniego seta przedłużyła się na początek kolejnej partii – Włosi od razu starali się przejąć inicjatywę (2:4). Smutne było to, że mimo wielu starań, drużyna Michała Winiarskiego w kluczowych momentach popełniała błędy, które odbierały jej szansę na objęcie prowadzenia. Na szczęście pojedyncze zrywy pozwalały zawiercianom doprowadzać do remisu, a po świetnych akcjach w polu serwisowym udało się nawet wyjść na prowadzenie (18:16). Później gra Aluronu wyglądała już znacznie lepiej – siatkarze kontrolowali przebieg seta i konsekwentnie budowali przewagę. Ostatecznie, po efektownym ataku Kyle’a Ensinga, zawiercianie pewnie wygrali trzecią partię (25:20), przywracając nadzieję na odwrócenie losów meczu.

Początek czwartej partii był niezwykle zacięty. Obie drużyny walczyły o każdy punkt, prezentując wysoki poziom siatkarskich umiejętności. Po serii wyrównanych akcji to zawiercianie objęli prowadzenie (11:9). Niestety, nie utrzymali go długo – błędy po stronie polskiej drużyny pozwoliły Włochom szybko doprowadzić do remisu. Końcówka seta była pełna emocji – przewaga przechodziła z rąk do rąk, a wiele wymian zapierało dech w piersiach. Ostatecznie to siatkarze z Zawiercia rozegrali końcówkę w imponującym stylu. Wiara i walka do samego końca przyniosły efekt – Aluron CMC Warta Zawiercie wygrała czwartego seta (25:22). Mamy tie-break!

Niestety to Perugia lepiej rozpoczęła decydującego seta, szybko obejmując prowadzenie (1:3). Fala błędów zalała drużynę trenera Michała Winiarskiego i można było odnieść wrażenie, że zawiercianie nie będą w stanie się z tego podnieść. Ale Zawiercie to zespół, który niejednokrotnie udowadniał, że potrafi wychodzić z beznadziejnych sytuacji – strata została szybko zniwelowana, a emocje wróciły. Niestety później to Włosi ponownie przejęli inicjatywę, grając pewnie i skutecznie, nie oglądając się na przeciwników. Mimo ogromnej walki, siatkarzom Aluronu nie udało się już dogonić rywali. Po decydującym ataku zawodnicy Sir Sicu Perugia wygrali tie-breaka (10:15) i tym samym cały mecz.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Sir Safety Perugia 2:3 (22-25, 22-25, 25-20, 25-22, 10-15)

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img