2 wrzuty z autu na wagę utrzymania Piasta Gliwice?

Piast Gliwice typowany był przez nas na czarnego konia sezonu 2023/24. Podopieczni Aleksandara Vukovicia zamiast walczyć o europejskie puchary, muszą dzisiaj pracować nad zachowaniem ligowego bytu. Gliwiczanie w 2024 roku wygrali dotychczas ledwie jeden mecz, przegrywając aż sześć spotkań. Z tego powodu margines błędy w starciu przeciwko Zagłębiu Lubin był niewielki. Co więcej, Vuković miał walczyć o swoją przyszłość w klubie. Piast musiał pokonać Zagłębie — inny scenariusz dla serbskiego szkoleniowca nie miał znaczenia.

REKLAMA

Wrzuty z autu na wagę zwycięstwa

Gospodarze od początku meczu pokazywali większą ochotę do gry. Już w 5. minucie Arkadiusz Pyrka próbował zaskoczyć Sokrátisa Dioúdisa. Niedługo później drogę do siatki znalazł Jakub Czerwiński, który strzałem głową zdobył swoją pierwszą bramkę w obecnym sezonie. Radość zrozumiała. Piast Gliwice szybko ustawił sobie mecz i mógł szykować kolejne ciosy, Zagłębie wyglądało, jakby nadal tkwiło myślami w szatni.

źródło: CANAL+ SPORT w serwisie X

Co warto zauważyć przy strzelonym golu? Padł po wrzucie z autu i dużym zamieszaniu tuż przed bramką Dioúdisa. Dokładnie 10 minut później gliwiczanie trafili ponownie. W jaki sposób Fabian Piasecki pokonał greckiego bramkarza? Oczywiście — wrzut z autu i chaos w polu karnym Zagłębia Lubin. Tak na marginesie, strzelec gola na 2:0 niedługo później opuścił murawę z urazem. Dodajmy, goście w pierwszej połowie oddali 0 strzałów. To chyba wszystko mówi o przebiegu meczu. Piast miał swoje auty, Zagłębie miało posiadanie piłki i to właściwie tyle, co można napisać o zespole Waldemara Fornalika.

źródło: CANAL+ SPORT w serwisie X

Piłkarze Vukovicia mogli kontrolować spotkanie po zmianie stron i wydaje się, że nawet przez moment nie czuli się zagrożeni. Co więcej, Jorge Félix oraz Miłosz Szczepański sprawdzali jeszcze czujność Dioúdisa. Trudno zrozumieć, co właściwie chciało osiągnąć w tym meczu Zagłębie Lubin, bowiem podejmowane próby można policzyć na palcach jednej ręki. Na upartego do takich możemy zapisać np. interwencję, jaką Tom Hateley przeciął wrzutkę Bartosza Kopacza, a która mogła zaskoczyć Frantiska Placha. Zagłębie ma w tym momencie 8 punktów przewagi nad strefą spadkową, Piast zdobył o 5 punktów więcej niż 16. Korona Kielce. Na 6 kolejek przed końcem możemy stwierdzić, że spadek Lubina i Gliwic byłby niespodzianką, jednak obie nie mogą przespać końcówki sezonu. Tak, jak zrobiło dzisiaj Zagłębie.

Piast Gliwice — Zagłębie Lubin 2:0 (Czerwiński 17′, Piasecki 27′)

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,651FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ