Niemiec cieszył się, jak wygrywał. Niedosyt po meczu młodzieżówki

Reprezentacja Polski U-21 rozegrała dzisiaj arcyważne i prestiżowe spotkanie z Niemcami w eliminacjach do mistrzostw Europy. Biało-czerwoni w bardzo dobrym stylu zaczęli walkę o awans na EURO. Po czterech kolejkach podopieczni Adama Majewskiego mieli na koncie komplet zwycięstw przy bardzo dobrym bilansie bramkowym 11:1. Polska przed meczem z Niemcami pokonała rówieśników z Izraela, Kosowa i dwukrotnie z Estonii. Tuż za plecami znajdowali się właśnie Niemcy, którzy również przed spotkaniem komplet zwycięstw, lecz rozegrali jeden mecz mniej. Wszyscy zdawali sobie sprawę, jak ważne jest to starcie. Ewentualne zwycięstwo dałoby dużą przewagę nad rywalami i bardzo duży krok w kierunku awansu.

Grunt to skuteczność

Nie zmierzaliśmy w tym spotkaniu się tylko bronić. Mieliśmy pomysł na to spotkanie. Nie odpuszczaliśmy na krok młodym niemieckim piłkarzom. Owszem gospodarze prezentowali swoją grą więcej jakości, lecz z ich dużego posiadania piłki za wiele nie wynikało. Tworzyli sobie okazje, jednak nie były one zbyt groźne. Bardzo dobrze się broniliśmy i próbowaliśmy się odgryzać. Krótko mówiąc, nie pękaliśmy. Szukaliśmy swoich okazji w kontratakach i stałych fragmentach gry. Jeżeli tylko mieliśmy piłkę, to robiliśmy wszystko, żeby jak najdłużej się przy niej utrzymać.

W 24. minucie dośrodkowanie Michała Rakoczego na gola zamienił Ariel Mosór. Niemcy bardzo słabo się bronili. Zostawiali wiele wolnego miejsca pod swoją bramką. Szkoda, że nie potrafiliśmy tego wykorzystać. W pierwszej połowie mogliśmy mieć o wiele więcej niż jednego strzelonego gola. Imponowało to, że po strzelonej bramce nie spoczęliśmy na laurach. Wyglądaliśmy na ludzi, którym jest ciągle mało. Gospodarze przestali forsować tempo, i to Polacy od 25. minuty dyktowali warunki na boisku. Przeprowadzaliśmy bardzo dobre kontry. Nie potrafiliśmy ich niestety wykorzystać. W pierwszej połowie mogliśmy spokojnie zamknąć to spotkanie. Nie wykorzystane okazje sprawiły, że schodziliśmy tylko z jednobramkowym prowadzeniem.

źródło: TVP SPORT w serwisie X

Zbyt defensywna gra?

Wiadome było, że Niemcy w drugiej połowie będą starali się zrobić wszystko, żeby strzelić gola. Po przerwie ruszyli na bramkę Kacpra Tobiasza. Za to Polacy grali zbyt defensywie. Zdecydowanie za bardzo się cofnęliśmy. W pierwszej połowie też dość często się broniliśmy, lecz potrafiliśmy się odgryzać. Nie staliśmy tylko w swoim polu karnym. Po przerwie tak to niestety momentami wyglądało, co w 56. minucie wykorzystał Eric Martel.

Nie udało nam się przetrwać pierwszego kwadransa drugiej połowy bez straty bramki. Za bardzo się cofnęliśmy, co skutkowało straconym golem. Jednak po tym jak gospodarze wyrównali wynik meczu, podopieczni Adama Majewskiego próbowali odzyskać prowadzenie. Ponownie ruszyliśmy do ataku i szukaliśmy gola. Brakowało skuteczności i pewności siebie w kluczowych momentach akcji. Podobnie było w pierwszej połowie. Tworzyliśmy groźne okazje, lecz gdy miało dochodzić do kluczowego zagrania w akcji, to brakowało precyzji i chłodnej głowy.

Wykorzystana chwila słabości

Im dłużej trwało to spotkanie, tym bardziej wyglądaliśmy na zmęczonych. Ewidentnie zaczynaliśmy coraz bardziej wyglądać na ludzi, którym zależy na nie przegraniu tego meczu niż na wygraniu. Niemcy czuli to i kolejny raz naszą chwilę słabości wykorzystali. W 79. minucie gospodarze za sprawą Nicka Woltemade wyszli na prowadzenie, trzy minuty później było już 3:1. Strzelcem gola był Merlin Rohl.

Posypaliśmy się w obronie, a Niemcy tylko powiększali swoje prowadzenie. W najlepszym możliwym dla siebie momencie strzelili dwa gole, zamykając spotkanie. Polacy przegrywają pierwsze spotkanie w tych kwalifikacjach. Tracimy również prowadzenie w grupie. Były momenty, lecz nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Niemcy dzisiaj byli bezwzględni i do bólu skuteczni. Dlatego wygrali to spotkanie i kończą rok jako liderzy grupy eliminacyjnej. W rewanżu musi być lepiej, jeśli chcemy powalczyć o awans.

Niemcy U-21 – Polska U-21 3:1 (Martel 56′ Woltemade 79′ Rohl 82′ – Mosór 24′)

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img