Kibiców Wisły Kraków nie będzie w sektorze gości podczas październikowego meczu z Legią Warszawa. Stołeczny klub oficjalnie poinformował, że część stadionu przeznaczona dla zorganizowanych grup przyjezdnych zostaje wyłączona z użytkowania do końca 2026 roku. Powodem są kwestie dotyczące zarówno terenu prowadzącego do sektora, jak i szeregu prac wskazanych przez policję.
Legia przedstawiła w komunikacie dość szczegółową chronologię. 23 września klub otrzymał pismo od Zarządu Zieleni m.st. Warszawy dotyczące konieczności uregulowania statusu prawnego miejskiej nieruchomości przylegającej do dojścia na sektor gości. Dwa dni później wpłynęło kolejne pismo, tym razem z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I. W nim znalazła się lista prac, które trzeba wykonać, aby poprawić bezpieczeństwo tej części stadionu i zachować pozytywną opinię policji dotyczącą organizacji spotkań z udziałem publiczności. Legia ma między innymi zamontować dodatkową siatkę ochronną w rejonie antresoli nad wejściem i wyjściem kibiców gości, wymienić zabezpieczenie pomiędzy sektorem przyjezdnych a trybuną południową oraz zmodernizować monitoring wizyjny. Do tego dochodzą dodatkowa brama przesuwna, tymczasowe wygrodzenie, przeniesienie metalowych kontenerów i zmiana lokalizacji przenośnych toalet. Klub poinformował, że rozpoczął już przygotowywanie dokumentacji i rozmowy z wykonawcami, równolegle próbując uporządkować kwestie dotyczące miejskiej nieruchomości.
Legia Warszawa nie wpuści kibiców Wisły Kraków
Termin ogłoszenia decyzji uderza w mecz z Wisłą Kraków. Biała Gwiazda zagra przy Łazienkowskiej 11 października o godzinie 20:15, a więc niespełna dwa tygodnie po opublikowaniu komunikatu. W ostatnich miesiącach krakowscy kibice ponownie zaczęli pojawiać się na kolejnych stadionach Ekstraklasy, dlatego warszawski wyjazd miał być jednym z bardziej interesujących punktów jesiennego terminarza. Teraz wiadomo już, że zorganizowanej grupy gości na tym spotkaniu nie będzie.
Sprawa wywołała sporo komentarzy, zwłaszcza że relacje części środowisk kibicowskich z Wisłą od kilku lat pozostają bardzo napięte. Wydawało się, że czas bojkotu kibiców Białej Gwiazdy dobiegnie końca, jednak przy Łazienkowskiej, no właśnie. Mają pecha – powiedzą jedni, potrafią barwnie dopasowywać fakty do okoliczności – stwierdzą inni. Klub podał daty otrzymanych pism, wskazał instytucje, od których je dostał, i dokładnie wymienił wymagane prace. Jarosław Królewski zapowiedział natomiast, że odniesie się do całej sprawy w ciągu 24 godzin. Wygląda na to, że przerwa na kadrę dostarczy kolejnej telenoweli w polskim futbolu klubowym.



