Tydzień temu naszym MVP został Patrik Walemark, teraz po to miano sięgnął jego kolega z drużyny – Pablo Rodrigues. Lech Poznań rozwalcował Koronę Kielce i moglibyśmy pół drużyny wrzucić do naszej jedenastki. To nie jest jednak sztuka, więc ograniczyliśmy się do trzech przedstawicieli. Hiszpański pomocnik pozamiatał jednak konkurencję, a taki wyczyn długo się pewnie nie powtórzy.
Kielecka drużyna poczuła siłę Kolejorza na własnej skórze. Miała wyjątkowego pecha, bo sportową złość na niej wyładować postanowił właśnie Rodriguez. Ukarany za spóźnienia Hiszpan zaczął mecz z Bayerem Leverkusen na ławce rezerwowych i wyraźnie był zły na trenera za wyciąganie konsekwencji. Zamiast się fochać i grać obrażonego, ustrzelił dublet i trzy razy podawał kolegom. Pięć bramek, pięć udziałów. Lechita był twarzą ofensywy Lecha i bardzo mocno podbił swój dorobek w tym sezonie. Dwukrotnie z jego podań korzystał Mikael Ishak, który po długiej posusze strzeleckiej wreszcie zdołał trafić do bramki. Szwed będzie mógł trochę odetchnąć, bo głosy o jego starzeniu się w ostatnich tygodniach nabierały na sile.
Stracił trzy gole, lecz nie można go winić
Co do obsady bramki w naszej jedenastce, było wiadomo już od piątku, że jest ona zarezerwowana dla Karola Niemczyckiego. Dwoma rękami podpisałby się pod tym jego imiennik – Karol Czubak. Napastnik Motoru rzucał inwektywami pod nosem po każdej kolejnej obronionej przez bramkarza Śląska Wrocław okazji. Głową nie szło, nogą też. Niemczycki uwijał się jak w ukropie i notował interwencje rodem z najpiękniejszych kompilacji na YouTubie. Obronił nawet jednego karnego, gdy z jedenastu metrów uderzał Czubak. Mecz skończył z trzema straconymi bramkami, jednakże żadnej winy przy nich nie ponosił. Bez niego Wrocławianie mogliby dostać bardzo wysoki wymiar kary.
Duet stoperów w 11. kolejce został doceniony za wysiłki całych lini defensywnych. Atilla Szalai był tylko jednym z trybików całej machiny obronnej Pogoni Szczecin, bo równie dobrze na jego miejsce mógłby być Dimitrios Keramitsis. Gdyby nie bardzo dobry występ Erika Janży w derbach z Piastem Gliwice, to śmiało mógłby w zestawieniu znaleźć się także Benjamin Mendy. Nie oznacza to jednak, że węgierskiego obrońcę wybraliśmy przypadkowo. Rosły zawodnik wirtuozem piłkarskim nie jest, jednak od jakiegoś czasu pokazuje na polskich boiskach, dlaczego przychodził do PKO BP Ekstraklasy z metką „solidny”. GKS Katowice odczuł zarówno siłę fizyczną, jak i doświadczenie związane z ustawianiem.
Bardzo ważnym elementem zwycięstwa Zagłębia Lubin nad Jagiellonią Białystok był Roman Yakuba. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego wyróżnia się grą defensywną, lecz Ukrainiec naprawdę wzniósł się na wysoki level. W środku pola naszej jedenastki znajdziemy także Yacine’a Bourhane’a – reprezentant Komorów zarządzał środkiem pola Motoru Lublin jak prawdziwy wódz, popisywał się celnymi podaniami za linie obrony (tak Lublinianie wywalczyli pierwszego karnego, a później zdobyli gola), a na koniec sam wykorzystał jedenastkę, czym dał zwycięstwo swojej drużynie. Aby zachować równowagę, zdobywca dubletu w końcówce meczu z Wieczystą Kraków – Lamine Diaby-Fadiga wrzucony został na lewe skrzydło, choć według taktyki meczowej zmieniał grającego za plecami napastnika Isaka Brusberga.
Bramkarz: Karol Niemczycki (1)
Obrońcy: Joel Pereira (2), Atilla Szalai (2), Roman Yakuba (1), Erik Janża
Pomocnicy: Jacques Mbaye Ndiaye (1), Kacper Duda (2), MVP Pablo Rodriguez (3), Yacine Bourhane (1), Lamine Diaby-Fadiga (1)
Napastnicy: Mikael Ishak (1)


