Były trener FC Barcelony blisko objęcia posady w Athleticu Bilbao!

Można powiedzieć, że wokół samego Athleticu Bilbao dzieje się ostatnio więcej, niż w we wszystkich klubach La Ligi razem wziętych. Wszystko to związane jest z najnowszymi wyborami na prezydenta klubu z Baskonii, których finał miał miejsce wczoraj. W głosowaniu zwyciężył Jon Uriarte – regionalny przedsiębiorca, współzałożyciel firmy inwestycyjnej „All Iron Group”. To sprawiło, że obecnym kandydatem nr 1 na stanowisko trenera Bilbao stał się… Ernesto Valverde, były szkoleniowiec FC Barcelony.

Kandydaci z Argentyny idą w odstawkę

Jeszcze w maju większość mediów podawała, że Athletic Bilbao ma wielką chęć na zatrudnienie Mauricio Pochettino, który już niebawem odejdzie z PSG. Potem do gry o posadę menedżera Los Leones włączył się inny argentyński szkoleniowiec, Marcelo Bielsa. Wieloletni trener Leeds United miał już okazję pracować w Bilbao w latach 2011-2013. W celu promocji tej kandydatury, Bielsa wraz z Inakim Arechabaletą (drugi co do wielkości głosów kandydat na prezydenta Athleticu), zrobili specjalne show na YouTube, mające na celu przekonać do siebie głosujących. To zagranie, choć pomysłowe i robiące niezłe wrażenie, nie przyniosło jednak oczekiwanego efektu. Wybory wygrał Uriarte i nagle faworytem do roli trenera hiszpańskiej drużyny stał się przebywający na długim urlopie Valverde.

Ernesto Valverde – świetny trener bez uznanej marki

Zapewne pierwsze skojarzenia wielu z was, odnośnie nazwiska „Ernesto Valverde” mogą być naznaczone pamiętnymi porażkami Barcelony. 0:3 z Romą w 2018 roku, 0:4 z Liverpoolem w 2019, przegrany z Valencią finał Pucharu Króla również w 2019r. Jednakże patrząc obiektywnie, z zachowaniem zdrowych proporcji i bez rozpamiętywania bolesnych ran, Hiszpan sprawował się na Camp Nou znakomicie. Pisałem o tym szerzej już w listopadzie zeszłego roku, przy okazji doniesień o potencjalnym zatrudnieniu Valverde przez Villarreal. Ernesto Valverde to kawał wyśmienitego fachowca. Jego osobowość i preferowany styl gry nie były tak spektakularne jak w przypadku Guardioli, czy Enrique, ale były skuteczne. Choć spektakularne zwycięstwa też się zdarzały, ale nie było o nich jakoś specjalnie głośno.

Wystarczy spojrzeć na suche fakty: Ernesto Valverde w roli trenera Barcy – 145 spotkań, 97 zwycięstw, 32 remisy, 16 porażek; średnia pkt na mecz – 2,23

Dla porównania, średni bilans punktowy innych trenerów Barcelony:

  • Pep Guardiola – 2,36 w 247 meczach;
  • Luis Enrique – 2,41 w 181 meczach;
  • Ronald Koeman – 1,96 w 67 meczach;
  • Xavi Hernandez – 1,86 w 37 meczach

Ze świecą szukać drugiego takiego trenera w Europie, który „cieszyłby” się tak małym zainteresowaniem ze strony dużych klubów, mając na swoim koncie tak udany epizod w topowym zespole. Wszystko wskazuje jednak na to, że dla Valverde nadchodzi koniec tej posuchy. Athletic Bilbao może być dla niego zatem okazją do udowodnienia swojego kunsztu. A z czasem, jeśli wyniki będą na jego korzyść, biletem powrotnym do trenowania klubu z europejskiego topu.

Marek
Marek
Entuzjasta piłki nożnej, kibic FC Barcelony. Piszę na temat futbolu w Hiszpanii, Włoszech czy Anglii. Lubię piłkę widowiskową i atrakcyjną - pełną ekspresji i autentycznej radości z gry. W ekipie Mistrzów dzielę się zarówno swoimi spostrzeżeniami ściśle związanymi z piłką, jak i wszelkimi historiami dziejącymi się wokół sportu. Gwarantuję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie - od szczegółowych, merytorycznych analiz po luźne, maksymalnie subiektywne i spontaniczne treści, których nie można zamknąć w żadnych ramach. Mes que un Futbol!

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →