Jakub Kamiński może już zimą ponownie zmienić klub. Początek jego pobytu w Benfice nie przyniósł mu regularnego miejsca w podstawowym składzie, a sytuację Polaka obserwuje 1. FC Köln, w którym rozegrał poprzedni sezon. Jak informuje „Bild”, niemiecki klub rozważa sprowadzenie 24-latka z powrotem. Jednym z możliwych rozwiązań ma być wypożyczenie
Powrót do częstszego grania
Kamiński trafił do Benfiki latem z 1. FC Koeln. Niemiecki klub zarobił na jego sprzedaży 17 milionów euro. Jednak nie wszystko wygląda tak pięknie. Reprezentant Polski na portugalskich boiskach ma problem z wywalczeniem miejsca w pierwszym składzie nowej drużyny. Konkurencja i rywalizacja w zespole prowadzonym przez Marco Silvę jest bardzo duża. Dlatego w tym sezonie zagrał zaledwie w siedmiu spotkaniach, ale tylko trzy razy zameldował się na boisku w podstawowym składzie. Wydawało się, że przełomem będzie dobry występ w meczu z Milanem w Lidze Europy. Kamiński strzelił w nim gola i zaliczył asystę, lecz kolejne hitowe ligowe starcie z FC Porto – przesiedział na ławce. Dodatkowo w tym momencie jego sytuacji w klubie na pewno nie poprawiła kontuzja, której doznał podczas zgrupowania reprezentacji Polski.
Dziennik Bild twierdzi, że sytuację Kamińskiego uważnie obserwuje… 1. FC Koeln. Niemcy mają zastanawiać się nad próbą wypożyczenia 24-latka w trakcie zimowego okna transferowego. Na razie jednak nie wiadomo, czy działacze klubu rozmawiali na ten temat z Benficą albo otoczeniem piłkarza.
Kamiński dobrze czuł się w Kolonii. W ubiegłym sezonie odbudował się tam po nieudanym okresie w Wolfsburgu, stając się gwiazdą zespołu. Stąd też transfer do portugalskiego giganta. W zeszłym sezonie zagrał w 36 meczach, w których strzelił siedem goli i zanotował pięć asyst.
Kontrakt Kamińskiego z Benficą obowiązuje aż do połowy 2031 roku. Portugalczycy przy ewentualnym transferze chcieliby zapewne odzyskać choć część pieniędzy wyłożonych na skrzydłowego latem. Włodarze niemieckiego klubu z pewnością chętnie ponownie zobaczyliby polskiego zawodnika w swoich szeregach, pamiętając o jego udanym pobycie w zeszłym sezonie. Na ten moment scenariusz głośnego powrotu pozostaje jednak wyłącznie w sferze medialnych doniesień i trudno ocenić, czy rzeczywiście ma szansę dojść do skutku. Jednak nie oszukujmy się. Takie wypożyczenie do miejsca gdzie czuł się dobrze w przeszłości zrobiłoby mu dobrze. Pojawiłaby się przede wszystkim regularna gra, a tej na ten moment w Portugalii reprezentantowi Polski brakuje.



