Lech Poznań na kilka tygodni bez Antoniego Kozubala. Fatalny moment na kontuzję

Lech Poznań stracił jednego z podstawowych pomocników. Antoni Kozubal doznał urazu kostki i będzie pauzował od czterech do sześciu tygodni. Informację przekazał Niels Frederiksen na konferencji prasowej poprzedzającej zaległe spotkanie z Jagiellonią Białystok.

Kozubal nabawił się kontuzji w końcówce wygranego 3:2 meczu z Widzewem Łódź. Wcześniej zdążył mocno zaznaczyć swoją obecność na boisku, ponieważ już w szóstej minucie wykorzystał podanie Patrika Wålemarka i otworzył wynik. Lech prowadził później dwiema bramkami, pozwolił gospodarzom odrobić straty, lecz w doliczonym czasie zwycięstwo zapewnił mu Luis Palma. Dopiero po spotkaniu okazało się, że Kozubal będzie potrzebował dłuższej przerwy. Frederiksen przyznał, że nieobecność 22-latka będzie dla zespołu odczuwalna. Duńczyk od początku sezonu regularnie korzystał z pomocnika, a ten odpłacał się najlepszymi liczbami w dotychczasowej karierze na poziomie Ekstraklasy.

Kozubal rozegrał w obecnych rozgrywkach jedenaście spotkań, zdobył trzy bramki i zanotował cztery asysty

Trafiał w meczu o Superpuchar Polski z Górnikiem Zabrze, w eliminacjach Ligi Europy przeciwko KÍ Klaksvík oraz ostatnio z Widzewem. Uczestniczył również w akcjach bramkowych podczas rywalizacji z Aarhus GF i FC Thun.

Kontuzja przydarzyła się w wyjątkowo trudnym okresie kalendarza. Lech w ciągu dziesięciu dni zagra kolejno z Jagiellonią Białystok, Rakowem Częstochowa oraz Górnikiem Zabrze. Następnie rozpocznie rywalizację w fazie ligowej Ligi Europy od wyjazdowego starcia z Crystal Palace. We wrześniu poznaniaków czeka jeszcze ligowy mecz z Radomiakiem Radom. W każdym z tych spotkań Frederiksen będzie musiał przebudować środek pola. Pierwszym kandydatem do zastąpienia Kozubala jest Gustav Berggren. Szwed został sprowadzony między innymi po to, aby zwiększyć rywalizację w drugiej linii i dać trenerowi możliwość rotowania składem przy grze na dwóch frontach. Do dyspozycji pozostają także Radosław Murawski, Filip Jagiełło oraz Pablo Rodríguez. Żaden z nich nie ma jednak dokładnie takiej charakterystyki jak Kozubal. Wychowanek Lecha potrafi zabezpieczyć przestrzeń przed obrońcami, ale jednocześnie chętnie przesuwa grę do przodu, pokazuje się między formacjami i coraz częściej pojawia się w pobliżu pola karnego przeciwnika. Dobrze zna również wymagania Frederiksena, dzięki czemu utrata piłki przez zespół rzadko zastaje go w niewłaściwym miejscu.

Przerwa potrwa prawdopodobnie do początku lub połowy października. Przy korzystnym przebiegu rehabilitacji Kozubal może wrócić na ligowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław albo na zaplanowany na 15 października pojedynek z Bayerem Leverkusen. Na razie Lech nie podaje dokładnej daty jego powrotu, dlatego końcowy termin będzie zależał od postępów leczenia.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img