Dominik Sarapata został zawodnikiem Artisu Brno. 18-letni pomocnik przeniósł się do czeskiego klubu na zasadzie wypożyczenia z FC Kopenhagi, a zawarta umowa będzie obowiązywała do końca sezonu 2026/27. Artis nie otrzymał prawa do wykupienia Polaka. Finalizacja transferu przeciągnęła się o kilka dni. Sarapata pojawił się w Brnie już pod koniec sierpnia, lecz zamiast podpisać umowę, wrócił do Danii. Czeskie media informowały, że kluby nie były zgodne w sprawie warunków transakcji. Artis zabiegał o wypożyczenie z opcją wykupu, natomiast FC Kopenhaga nie chciała stracić kontroli nad przyszłością pomocnika. Ostatecznie strony porozumiały się w sprawie zwykłego wypożyczenia.
Dla Sarapaty będzie to kolejna próba zdobycia doświadczenia w seniorskim futbolu. Po transferze do Kopenhagi nie zdołał zadebiutować w duńskiej ekstraklasie. W pierwszym zespole pojawił się trzykrotnie – dwa razy w krajowym pucharze oraz raz w eliminacjach Ligi Mistrzów. Regularnie występował natomiast w drużynie młodzieżowej, również w UEFA Youth League. Zimą FC Kopenhaga przedłużyła z nim kontrakt do 30 czerwca 2029 roku, a następnie wypożyczyła go do Wisły Płock. Powrót do Polski nie przyniósł jednak oczekiwanego przełomu. Sarapata rozegrał siedem spotkań w Ekstraklasie, ale tylko dwa rozpoczął w podstawowym składzie. Łącznie spędził na boisku 226 minut, nie zdobywając bramki ani nie notując asysty.
W Górniku Zabrze błysnął, dalej nie było kolorowo
Najlepszy okres w dotychczasowej seniorskiej karierze pomocnik zanotował w Górniku Zabrze. Do zabrzańskiej akademii trafił w 2020 roku z Józefki Chorzów, a w sezonie 2024/2025 przebił się do pierwszego zespołu. W Ekstraklasie wystąpił 16 razy, zdobył bramkę, zanotował asystę i w większości spotkań wychodził w podstawowej jedenastce. Latem 2025 roku zainteresowała się nim FC Kopenhaga. Według informacji przekazywanych wówczas przez Piotra Koźmińskiego z Goal.pl Duńczycy zapłacili około czterech milionów euro, a porozumienie przewidywało również bonusy oraz procent dla Górnika od kolejnego transferu. Oficjalne komunikaty klubów nie zawierały jednak szczegółowych danych finansowych.
Sarapata będzie teraz rywalizował w czeskiej Chance Lidze. Artis znalazł się w najwyższej klasie rozgrywkowej po wykluczeniu MFK Karviná i przyjęciu propozycji uzupełnienia stawki. Dla Polaka najważniejsze będzie odzyskanie rytmu meczowego. Po roku, w którym uzbierał niewiele ponad 200 minut ligowej gry, kolejne wypożyczenie powinno dać odpowiedź, czy jest już gotowy do regularnych występów poza Ekstraklasą. W Płocku nie zachwycił, w Kopenhadze się nie przebił. Liga czeka to szansa na regularną grę, ale także ważny sprawdzian. Jeśli w nowym klubie nie odegra znaczącej roli, trudno będzie dłużej szufladkować go jako wielki talent. A przecież tak zapowiadał się jako piłkarz Górnika Zabrze.



