Cracovio, quo vadis? To już szósta porażka w 2026 roku

Starcie Cracovii z Górnikiem Zabrze mogło być hitem PKO BP Ekstraklasy. Jesienią obie drużyny radziły sobie bardzo dobrze i mogły celować w czołowe lokaty. Wiosną obie rzadko smakują zwycięstw, jednak ich sobotnie starcie nadal miało sporą wagę. Od początku było widać, że to Górnik Zabrze wychodzi na ten mecz po pełną pulę. Cracovia co prawda przełamała się ostatnio w starciu z GKS-em Katowice, ale trudno było uznać, że wszystkie jej problemy nagle zniknęły. W Zabrzu znów było widać zespół nierówny, momentami chaotyczny i mający spory problem z przełożeniem niezłych fragmentów na coś konkretnego.

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić

Cracovia mogła, a nawet powinna objąć prowadzenie za sprawą Ajdina Hasicia. Bośniak zmarnował znakomitą okazję, a takie sytuacje często bardzo szybko się mszczą. Dokładnie tak było i tym razem. Już w 11. minucie absurdalny błąd popełnił Sebastian Madejski. Najpierw interweniował jeszcze tak, że wydawało się, iż opanował sytuację, ale po chwili kompletnie pomylił tor lotu piłki. Ikia Dimi tylko na to czekał. Francuz wygrał pojedynek i głową skierował piłkę do pustej bramki.

Do końca pierwszej połowy Cracovia próbowała odpowiedzieć, lecz po raz kolejny potwierdziła, że od dłuższego czasu ma poważny problem z ofensywą. Coś próbował zrobić Hasić, aktywny był też Kameri, ale goście nie potrafili zamienić tych prób na realne zagrożenie. W ich grze brakowało spokoju, jakości w ostatnim podaniu i zwyczajnie piłkarskiego konkretu.

Konsekwentne wykorzystanie przewagi

Po przerwie mecz coraz mocniej układał się pod Górnika. Gospodarze nie grali może spotkania idealnego, bo i im zdarzały się momenty niedokładności, ale przez większość drugiej połowy i tak było widać, kto ma więcej jakości i kto lepiej rozumie, jak ten mecz zamknąć. Zabrzanie grali dojrzalej, szybciej reagowali na boiskowe wydarzenia i z każdą minutą coraz wyraźniej wypychali Cracovię z tego spotkania.

Gol na 2:0 padł po dobrej wrzutce i kompletnym braku krycia, z czego skorzystał Kubicki. Cracovia znów zachowała się biernie, a Górnik bezlitośnie wykorzystał jej słabość. Później gospodarze dołożyli kolejny cios, a gwóźdź do trumny wbił Michał Rakoczy, czyli piłkarz doskonale znany przy Kałuży. Taki scenariusz musiał boleć krakowian podwójnie.

Gdyby Pasy nie wygrały tydzień temu, atmosfera wokół drużyny byłaby dziś znacznie bardziej napięta. Nawet teraz nikt nie powinien jeszcze wpadać w panikę, zwłaszcza że przed zespołem domowy mecz z Arką, ale pewna lampka ostrzegawcza już się zapala. Bo problemem nie jest wyłącznie porażka w Zabrzu, tylko sposób, w jaki Cracovia ją poniosła. Górnik natomiast znów włączył się do walki o najwyższe cele i dał swoim kibicom pełne prawo, by patrzeć w górę tabeli z coraz większą nadzieją.

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img