Wieczysta Kraków wykorzystała przerwę na kadrę. Zwycięstwo i czyste konto

Bez wysokiego tempa. Bez wielu sytuacji i widocznej chęci zdominowania rywala. Leniwie zaczął się pierwszy mecz PKO BP Ekstraklasy po powrocie do gry futbolu klubowego. Wieczysta Kraków i Wisła Płock chyba podczas trzech tygodni treningów szlifowały organizację gry oraz działania defensywne, bo to na nich skupiali się piłkarze na boisku stadionu w Krakowie.

Mimo długiego wydawałoby się odpoczynku, nie wszyscy złapali świeżość. Pierwszej połowy nie dokończył Antonio Milić, za którego awaryjnie przed przerwą wejść musiał Kamil Dankowski. Chorwata dopadły demony, przez które Lech Poznań nie chciał za wszelką cenę przedłużać z nim kontraktu. Szczęśliwie dla niego schodził już po objęciu prowadzenia. Wieczysta zgłosiła się do prowadzenia gry i mozolnego budowania przewagi. Gola zdobyła jednak po kontrataku, który rozpoczął się od straty Sidneia Tavaresa. Piłka trafiła do Lucasa Piazona, ten podciągnął akcję, wymienił dwa podania z Jose de la Rosą, a na koniec płaskim strzałem trafił do siatki.

Brak Milicia zabrał trochę jakości z rozegrania piłki, gdyż stoper Krakowian dawał dużo właśnie w tym aspekcie gry. Wisła Płock jednak nie mogła wejść na najwyższe obroty. Nawet piętnaście minut przerwy, podczas których trener Adam Majewski mógł skorygować niektóre rzeczy, nie przyniosło efektów. Po zmianie stron to wciąż formalni gospodarze przeważali na zielonym boisku. Szybko mogło zrobić się 0:2 dla Płocczan, tyle że Rafał Leszczyński popisał się refleksem i odbił strzał głową Aleksandara Djermanovicia.

Wieczysta straciła napastnika, lecz nie straciła siły rażenia

Wieczysta z czasem straciła także Efthymiosa Koulourisa, który – jak podali komentatorzy Canal+ – zszedł przez dokuczający mu uraz kolana. Beniaminkowi nie przeszkodziło to w zabezpieczeniu dobrego wyniku, a przy okazji podgryzaniu rywali sprawnym rozegraniem piłki i wywalczaniem fauli w pobliżu pola karnego. Wracając jednak do zmiany greckiego napastnika – wszedł za niego Lisandro Semedo i dał konkret. Atak lewą stroną, zejście skrzydłowego na prawą nogę i bardzo ładne uderzenie po długim słupku. Zawodnik krakowskiego zespołu nie robił sobie nic ze stojącego przed nim Marcusa Haglinda-Sangre, choć jego bierność możemy potraktować jako ułatwienie, niż jako realną przeszkodę.

Bardzo rzadko dochodziło do tego, aby przyjezdni stworzyli sobie coś dobrego pod bramką Mateusza Kochalskiego. Raz udało się po rzucie rożnym – Marcin Kamiński sprawdził, czy bramkarz rywali jest rozgrzany, a ten poradził sobie bardzo dobrze. Trójka sędziowska zasygnalizowała spalonego, lecz przy takiej posusze odnotujemy tę sytuację. Plus sama interwencja też była niezła. Podobnie skutecznie powołany na zgrupowanie kadry Polski golkiper interweniował po strzale z dystansu Fabiana Hiszpańskiego. Po drugiej stronie sponiewierany został Leszczyński, który stratowany podczas walki przy rzucie rożnym nie mógł zatrzymać lądującego w siatce strzału głową Bartosza Białka. Gol nie został uznany, choć sędzia Bartosz Frankowski potrzebował obejrzeć powtórkę. Ostatecznie i tak zakończyło się 3:0 dla Krakowian. Semedo dopadł do zagranej piłki, przerzucił sobie piłkę nad wychodzącym z bramki Leszczyńskim.

Pierwsze czyste konto Wieczystej Kraków w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy stało się faktem. Solidna gra w obronie i neutralizowanie prób ataków Wisły Płock daleko od swojej bramki pozwoliły na przełamanie fatalnej serii beniaminka. Rywale natomiast wyglądali słabo, co dziwi, pamiętając ich mecze sprzed przerwy na reprezentację.

Wieczysta Kraków – Wisła Płock 3:0 (Piazon 34′, Semedo 68′, 90+6′)

Mateusz Wiśniewski
Mateusz Wiśniewski
Kibic piłki nożnej w każdym wydaniu, 4-ligowej Ząbkovii Ząbki oraz zawodnik w jej rezerwach. Entuzjasta wszystkich statystyk i liczb związanych z piłką, od liczby bramek czy asyst, aż po czas spędzony przez szopa na boisku w MLS. Na codzień student dziennikarstwa i fan pana Tomasza Ćwiąkały. X @mwisnia10

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →