Lechia Gdańsk blisko kolejnej dużej sprzedaży. Cztery miliony euro za Iwana Żelizkę

Iwan Żelizko jest blisko odejścia z Lechii Gdańsk. Według informacji Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl 25-letni pomocnik ma przenieść się do Łudogorca Razgrad. Bułgarski klub zapłaci za Ukraińca około czterech milionów euro.

Wszystko wskazuje na to, że po ponad trzech latach pobytu w Gdańsku Żelizko zmieni klub. Rozmowy z Łudogorcem są już na bardzo zaawansowanym etapie, a według najnowszych informacji kwota transferu została ustalona na cztery miliony euro. Pieniądze mają trafić do Lechii w ciągu dwóch lat. Dla gdańszczan byłaby to bardzo udana operacja finansowa. Żelizko trafił do Polski latem 2023 roku z Valmiery, która otrzymała wówczas za niego 600 tysięcy euro. Kwotę tę potwierdza sprawozdanie finansowe Lechii za sezon 2023/24. Jeśli obecne negocjacje zakończą się zgodnie z planem, klub sprzeda pomocnika za ponad sześciokrotnie większą sumę. Lechia ma przy tym komfortową sytuację kontraktową. Latem 2024 roku Żelizko przedłużył umowę do czerwca 2028 roku. Klub informował wówczas również o wpisaniu do kontraktu klauzuli odstępnego, ale nie ujawnił jej wysokości.

Lechia Gdańsk zarabia miliony euro

Ukrainiec przychodził do Gdańska tuż po spadku Lechii z Ekstraklasy i niemal od razu stał się podstawowym zawodnikiem. W pierwszym sezonie pomógł zespołowi wrócić do elity. Rozegrał 28 spotkań, zdobył trzy bramki, a po zakończeniu rozgrywek został wybrany najlepszym defensywnym pomocnikiem Fortuna 1. Ligi. Najmocniejszy pod względem indywidualnych liczb był jednak sezon 2025/26. Żelizko wystąpił we wszystkich 30 ligowych spotkaniach Lechii, strzelił siedem goli i dołożył sześć asyst. Jak na zawodnika występującego głównie w środku pola był to bardzo dobry wynik. Szczególnie groźne stały się jego uderzenia zza pola karnego, którymi kilkukrotnie ratował Lechii punkty.

Nie wystarczyło to jednak do utrzymania zespołu w Ekstraklasie. Po spadku jasne było, że zatrzymanie wszystkich najbardziej wartościowych piłkarzy będzie trudne. Żelizko, obok kilku innych zawodników, należał do tych, których sprzedaż mogła przynieść klubowi największy zastrzyk gotówki. Obecny sezon rozpoczął jeszcze w Gdańsku. Zagrał pełne 90 minut przeciwko Pogoni Grodzisk Mazowiecki oraz Warcie Poznań. Później przestał być uwzględniany przy ustalaniu kadry meczowej. Od początku sierpnia nie pojawił się już na boisku w oficjalnym spotkaniu Lechii, co tylko wzmacniało przekonanie, że klub przygotowuje się do jego sprzedaży.

Łudogorec zamiast dalszej gry w I lidze

Kierunek również nie jest przypadkowy. Łudogorec od lat należy do zdecydowanie najmocniejszych klubów w Bułgarii i regularnie pojawia się w eliminacjach europejskich pucharów. Dla Żelizki oznaczałoby to powrót do walki o mistrzostwo kraju oraz możliwość gry na poziomie międzynarodowym. 25-latek ma już spore doświadczenie poza Ukrainą. Zanim pojawił się w Polsce, występował w Czechach oraz na Łotwie. Z Valmierą zdobył mistrzostwo kraju, a w 2023 roku pojechał z reprezentacją Ukrainy na mistrzostwa Europy U-21. Ukraińcy dotarli wówczas do półfinału, gdzie przegrali z Hiszpanią.

W Gdańsku Żelizko rozwinął się jednak najbardziej. Trafiał do Lechii jako młody zawodnik mający za sobą udany okres na Łotwie, a trzy lata później może odejść jako jeden z najdroższych piłkarzy sprzedanych przez klub w ostatnich latach. Cztery miliony euro to jednocześnie dokładnie poziom jego obecnej wyceny na Transfermarkt. Lechia jeszcze kilka dni temu miała oczekiwać około pięciu milionów, ale oferta Łudogorca okazała się na tyle konkretna, że strony są blisko zamknięcia transakcji.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img