Arkadiusz Milik na dobre nie wrócił do gry, a znowu jest kontuzjowany

Arkadiusz Milik ponownie musiał przerwać treningi. Według informacji TuttoJuve polski napastnik zmaga się z problemem mięśniowym i na razie nie wiadomo, jak długo potrwa jego kolejna przerwa. To następny rozdział wyjątkowo trudnego okresu 32-latka. Od początku sezonu 2024/25 Milik rozegrał w oficjalnych meczach Juventusu zaledwie 34 minuty. Historia jego absencji jest jednak znacznie dłuższa.

Mirko Nicolino z TuttoJuve poinformował w sobotę o kolejnym problemie mięśniowym Polaka. Juventus nie wydał jeszcze własnego komunikatu medycznego, więc nie wiadomo, czy chodzi o kilka dni przerwy, czy poważniejszy uraz. Dla sytuacji kadrowej zespołu niewiele to zmienia – Milik nie został zgłoszony na obecny sezon ani do Serie A, ani do rozgrywek UEFA. W oficjalnym meczu mógłby pojawić się jedynie w Pucharze Włoch. Dramatycznie wygląda bilans jego ostatnich sezonów. W rozgrywkach 2024/25 nie wystąpił w oficjalnym meczu Juventusu ani razu. Rok później zagrał dwukrotnie w Serie A – 12 minut z Sassuolo i 24 z Genoą. W sumie 34 minuty. Ostatni oficjalny występ zanotował 6 kwietnia 2026 roku.

Arkadiusz Milik od dawna nie gra w piłkę

Problemy zaczęły się znacznie wcześniej. Milik dwukrotnie zrywał więzadło krzyżowe, później dochodziły urazy mięśniowe, łydki, uda, pachwiny i kolana. Według historii urazów prowadzonej przez Transfermarkt od sezonu 2013/14 liczba meczów opuszczonych z powodów zdrowotnych wygląda tak:

2013/14 – 8 meczów
2014/15 – 6
2015/16 – 4
2016/17 – 25
2017/18 – 33
2018/19 – 0
2019/20 – 13
2020/21 – 21
2021/22 – 13
2022/23 – 14
2023/24 – 8
2024/25 – 53
2025/26 – 43

Łącznie daje to 241 opuszczonych spotkań. Do tego zestawienia nie można jeszcze dopisać obecnego problemu, bo nie wiadomo, jak długo Milik będzie pauzował, a dodatkowo w Serie A i europejskich pucharach nie znajduje się na liście zgłoszonych zawodników. Najbardziej bolesne są dwa ostatnie sezony. W 2024/25 problemy rozpoczęły się jeszcze przed mistrzostwami Europy. Milik doznał urazu kolana 7 czerwca 2024 roku podczas meczu reprezentacji Polski z Ukrainą, przeszedł operację i zamiast przewidywanego kilkutygodniowego odpoczynku wypadł na wiele miesięcy. Później potrzebny był kolejny zabieg, następnie pojawiły się problemy z łydką i mięśniami.

W marcu 2026 roku wrócił do gry po blisko dwóch latach. Zdążył rozegrać dwa krótkie fragmenty spotkań Serie A, po czym w kwietniu doznał urazu mięśnia dwugłowego uda. Latem występował w sparingach Juventusu i wydawało się, że przynajmniej będzie mógł normalnie trenować. Do pierwszego zespołu na mecze ligowe jednak nie wrócił. Milik ma kontrakt z Juventusem do czerwca 2027 roku. W barwach klubu z Turynu rozegrał dotąd 77 oficjalnych spotkań i zdobył 17 bramek. Ostatnie dwa lata sprawiły jednak, że jego sytuację sportową coraz trudniej oddzielić od historii kolejnych urazów. Teraz pojawił się następny. Ironicznie moglibyśmy napisać, ze Milikowi bliżej do powrotu do Zabrza niż do powrotu na boisko, ale po ludzku nie chce się nawet żartować. Jeden z ciekawszych polskich napastników XXI wieku zamiast grać w najlepszych ligach świata, traci kolejne miesiące bez gry.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →