Wuhan: Iga Świątek zagra o finał z Mają Chwalińską

Kilka godzin temu swój mecz ćwierćfinałowy wygrała druga rakieta Polski – Maja Chwalińska. Teraz dołączyła do niej nasza najlepsza tenisistka – Iga Świątek, która w dwóch setach wyeliminowała z imprezy 31. zawodniczkę świata – Ann Li. 

Z całą pewnością można powiedzieć, że był to mecz błędów. W samym tylko pierwszym secie z obu stron padło aż 45 niewymuszonych błędów. Dla porównania, Iga i Ann miały w tym samym czasie jedynie 15 winnerów. O losach partii zadecydowały natomiast obronione break-pointy w dziesiątym gemie. Wtedy to Świątek zachowała zimną krew i trzykrotnie wyszła z opresji obronną ręką. Następnie sama wygenerowała piłkę setową i od razu ją wykorzystała, zapisując pierwszą odsłonę na swoje konto. 

W drugim secie Polka nie miała już większych problemów i po trzykrotnym przełamaniu Amerykanki po niecałych czterdziestu minutach mogła świętować zwycięstwo. Tym samym awansowała do półfinału chińskiego tysięcznika i już jutro powalczy o wielki finał. 

Wyjątkowe statystyki 

Dla Świątek ten awans ma dodatkowy wymiar. Polka dołączyła do Venus Williams i Wiktorii Azarenki jako jedyna obecnie grająca tenisistka, która dotarła do półfinałów we wszystkich 16 najważniejszych imprezach w kalendarzu. Mowa tu o czterech turniejach wielkoszlemowych, dziesięciu tysięcznikach, WTA Finals oraz igrzyskach olimpijskich. 

Co więcej, to jej 25. półfinał rangi WTA 1000 wywalczony w zaledwie 50. starcie. Odkąd w 1990 roku wprowadzono ten format turniejów, szybciej tę barierę osiągnęły tylko trzy legendy: Steffi Graf (w 28 startach), Martina Hingis (36) i Monica Seles (37). 

Polskie starcie o wysoką stawkę 

W walce o finał zobaczymy mecz, jakiego w polskim tenisie na tym poziomie jeszcze nie było. Iga zmierzy się bowiem z rewelacją sezonu – Mają Chwalińską. 

Spotkanie to będzie miało bardzo konkretne konsekwencje dla obu zawodniczek. Ewentualna wygrana wywinduje Chwalińską w poniedziałkowym rankingu na 12. Pozycję, czyli zaledwie trzy miejsca za Świątek. 

Dla Igi ten mecz to z kolei kluczowy moment w walce o kwalifikację do kończącego sezon turnieju WTA Finals. Polka musi gonić w rankingu „Race” Karolinę Muchovą, która obecnie trzyma ostatnie premiowane awansem miejsce z dorobkiem 4735 punktów. Świątek, po dopisaniu punktów za półfinał w Wuhan, ma ich obecnie 4189. 

Zwyciężczyni polskiego półfinału zagra o tytuł z lepszą z pary Sonay Kartal – Jelena Ostapenko. Ewentualne finałowe starcie Świątek z bardzo niewygodną dla niej Łotyszką – w meczu, który mógłby przesądzić o dogonieniu Muchovej – byłoby niezwykle ciekawe. Najpierw jednak czeka nas polski półfinał (ten mecz w sobotę). 

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →