Jagiellonia Białystok przez sześć meczów z 31-letnim trenerem. Mikołaj Łuczak ma zastąpić Siemieńca

Adrian Siemieniec przez sześć najbliższych kolejek nie będzie mógł prowadzić Jagiellonii Białystok z ławki. Według informacji Szymona Janczyka z Meczyki.pl jego miejsce w protokole zajmie Mikołaj Łuczak. 31-letni szkoleniowiec od ponad trzech lat pracuje przy pierwszej drużynie, ale teraz po raz pierwszy znajdzie się na pierwszym planie. Ma odpowiadać za zespół przy linii, pojawiać się przed kamerami oraz reprezentować klub podczas konferencji prasowych.

Łuczak nie jest w Białymstoku człowiekiem z przypadku. Do sztabu Jagiellonii trafił latem 2023 roku i od tamtej pory pracował przy zespole zarówno w mistrzowskim sezonie, jak i podczas kolejnych występów w europejskich pucharach. Zna więc sposób przygotowywania drużyny, podział obowiązków i pomysły Siemieńca znacznie lepiej niż szkoleniowiec sprowadzony z zewnątrz. To właśnie ma być jednym z powodów, dla których klub zdecydował się postawić na niego, mimo że w sztabie znajduje się również bardziej doświadczony Hermes.

Karierę trenerską Łuczak rozpoczął bardzo wcześnie. Już jako 25-latek pracował u boku Daniela Myśliwca w Lechii Tomaszów Mazowiecki. Później prowadził drużynę U-19 Stali Rzeszów, a następnie dostał pierwszą szansę w piłce seniorskiej jako trener Broni Radom. Samodzielnie poprowadził trzecioligowy zespół w kilkunastu spotkaniach. Kolejnym krokiem była Cracovia i praca w sztabie Jacka Zielińskiego, skąd po roku przeniósł się do Białegostoku. Teraz po raz pierwszy będzie firmował swoim nazwiskiem decyzje podejmowane podczas meczów Ekstraklasy. Siemieniec został ukarany przez Komisję Ligi po sprawie dotyczącej kontaktu z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem przed spotkaniem z GKS-em Katowice. Kara obejmuje sześć meczów dyskwalifikacji oraz 100 tysięcy złotych grzywny. Nałożono także dwuletni zakaz udziału w zawodach Ekstraklasy, ale jego wykonanie zawieszono na trzy lata. Komisja zaznaczyła przy tym, że w postępowaniu nie stwierdzono korupcji ani działań mogących wpłynąć na wynik spotkania.

Jagiellonia na sześć spotkań bez Siemieńca

Łuczak ma prowadzić Jagiellonię kolejno przeciwko Górnikowi Zabrze, Zagłębiu Lubin, Wiśle Płock, Wieczystej Kraków, GKS-owi Katowice i Cracovii. To zestaw rywali, przy którym trudno mówić o spokojnym wejściu w nową rolę. Już pierwszy mecz będzie starciem z jednym z najlepiej punktujących zespołów ligi. Później przyjdą spotkania, w których Jagiellonia będzie zapewne częściej występowała jako faworyt i będzie musiała prowadzić grę. Sama praca zespołu nie powinna się nagle zmienić. Łuczak od dawna uczestniczy w przygotowaniu meczów, a Siemieniec nadal pozostaje trenerem Jagiellonii. Różnica będzie najbardziej widoczna przez 90 minut, gdy decyzje dotyczące zmian, ustawienia czy reakcji na przebieg spotkania trzeba będzie podejmować bez pierwszego szkoleniowca przy linii. To właśnie wtedy 31-latek znajdzie się w sytuacji, której wcześniej na poziomie Ekstraklasy nie znał. Zyskane w najbliższym czasie doświadczenie może okazać się bezcenne w kontekście kolejnych wyzwań, także w samodzielnej pracy.

Atak nożownika w szkole – procedury i trening bezpieczeństwa

Dla Łuczaka może to być sześć bardzo ważnych tygodni. Trenerzy pracujący przez lata jako asystenci często czekają na moment, w którym ktoś pozwoli im pokazać się samodzielnie. On taką okazję dostanie w klubie walczącym o czołowe miejsca, z drużyną, którą zna od środka. Siemieniec wróci na ławkę pod koniec listopada. Do tego czasu to właśnie nazwisko Łuczaka będzie widniało przy Jagiellonii w protokołach meczowych.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →