Były piłkarz Lecha Poznań wrócił do ojczyzny. Czeka na debiut w trzeciej lidze

João Amaral jeszcze trzy lata temu odchodził z Lecha Poznań jako mistrz Polski, a poprzedni sezon zakończył z dziewięcioma bramkami w Turcji. Pod koniec września 35-letni Portugalczyk podpisał kontrakt z AD Fafe, występującym na trzecim poziomie rozgrywkowym w Portugalii. Na debiut w nowych barwach nadal czeka. Fafe ostatni mecz rozegrało dzień przed ogłoszeniem jego transferu, a kolejną okazję Portugalczyk może dostać 11 października przeciwko Trofense.

Amaral został zawodnikiem Fafe 21 września. Dzień wcześniej jego nowy zespół rozbił 4:0 Juventude Lajense w Pucharze Portugalii, dlatego Portugalczyk nie miał jeszcze możliwości pojawienia się na boisku. Kolejne spotkanie pierwszej drużyny zaplanowano na 11 października przeciwko Trofense. Fafe po pięciu kolejkach swojej grupy Liga 3 ma osiem punktów i zajmuje czwarte miejsce. Jeśli Amaral znajdzie się w kadrze i dostanie minuty, pierwszy występ w nowych barwach zaliczy niespełna trzy tygodnie po ogłoszeniu transferu.

Poprzedni sezon spędził jeszcze na zapleczu ligi tureckiej. Najpierw występował w Seriksporze, później przeniósł się do Bandırmasporu. Łącznie rozegrał 32 spotkania, zdobył dziewięć bramek i zanotował pięć asyst. Z drugim z tych klubów rozstał się jednak nie ze względów sportowych. Według portugalskiego serwisu ZeroZero zawodnik miał cztery miesiące zaległości w wypłatach, a po bezskutecznych próbach odzyskania pieniędzy sprawa trafiła do FIFA. Pod koniec sierpnia rozwiązał kontrakt i został wolnym zawodnikiem. Już wtedy jego zamiarem miał być powrót do Portugalii. Umówmy się, w wieku 35 lat nie szukał już rozwoju, a zwyczajnie powrotu w rodzinne strony. Fafe ogłosiło jego transfer niespełna miesiąc później. Klub przy prezentacji nowego zawodnika przypomniał jego ponad sto występów w portugalskiej ekstraklasie, grę za granicą oraz mistrzostwo zdobyte z Lechem Poznań. Sam Amaral mówił o stabilności projektu, ambicjach nowych władz i zmianach zachodzących w klubie.

Z Lechem Poznań zdobył mistrzostwo Polski

Do Poznania Amaral trafił latem 2018 roku. Już w debiucie uratował Lechowi remis w eliminacjach Ligi Europy z Szachciorem Soligorsk, zdobywając bramkę w ostatniej minucie. Jego pobyt przy Bułgarskiej nie był później równy. Portugalczyk został wypożyczony do Paços de Ferreira, wrócił do Kolejorza i dopiero wtedy rozegrał swój najlepszy sezon w Polsce. W rozgrywkach 2021/22 należał do najważniejszych zawodników ofensywnych zespołu, który sięgnął po mistrzostwo kraju. Łącznie w barwach Lecha uzbierał 117 spotkań, 34 bramki i 22 asysty. Latem 2023 roku Lech zgodził się na jego transfer do Kocaelisporu. Tomasz Rząsa tłumaczył wtedy, że Amaral przegrał rywalizację na swojej pozycji i dostał zgodę na poszukiwanie nowego klubu. Później jego kariera zrobiła się znacznie bardziej wędrowna. Po Kocaelisporze występował w saudyjskim Al-Batin, rumuńskiej Politehnice Iași, Seriksporze i Bandırmasporze. W ciągu trzech lat zmienił pięć zagranicznych klubów, zanim zdecydował się wrócić do kraju.

Przenosiny do Fafe oznaczają zejście na niższy poziom rozgrywkowy, ale nie następują po sezonie spędzonym na ławce czy bez klubu. Dziewięć bramek i pięć asyst w Turcji pokazują, że Amaral nadal potrafił mieć konkretny udział w ofensywie. W wieku 35 lat będzie też jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy swojego nowego zespołu. Ostatni raz w barwach Lecha zagrał w 2023 roku. Od tamtej pory występował w czterech krajach, a teraz po kilku latach wrócił do Portugalii. Pierwszego meczu dla Fafe jeszcze nie rozegrał. Najbliższą okazję może dostać 11 października przeciwko Trofense. Kolejorz pozostaje klubem, dla którego rozegrał najwięcej spotkań w karierze, nie będzie kontrowersyjną opinią, że to przy Bułgarskiej osiągnął szczyt swojej formy.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →