Ma 16 lat, 190 centymetrów i już trenuje z pierwszym zespołem. Widzew Łódź podpisał nową umowę

Widzew Łódź poinformował o podpisaniu pierwszego profesjonalnego kontraktu z Franciszkiem Golańskim. Umowa 16-letniego bramkarza będzie obowiązywała do czerwca 2029 roku. Sam ruch nie jest dużym zaskoczeniem, bo zawodnik z rocznika 2010 w ostatnich miesiącach bardzo szybko pokonywał kolejne szczeble w klubie. Gra już regularnie przeciwko seniorom w III lidze, trenuje z pierwszym zespołem, był z nim na letnim obozie w Austrii, a we wrześniu po raz pierwszy dostał powołanie do reprezentacji Polski U-17.

Golański trafił do Widzewa stosunkowo niedawno, przed rozpoczęciem rundy wiosennej poprzedniego sezonu. Zaczynał w drużynie U-17 rywalizującej w Centralnej Lidze Juniorów, ale w piłce juniorskiej długo nie został. Latem Aleksandar Vuković zabrał go na przygotowania pierwszej drużyny do Austrii, a po powrocie młody bramkarz nadal regularnie trenował z seniorami. Mecze zaczął natomiast zbierać poziom niżej, w trzecioligowych rezerwach. Do tej pory wystąpił w nich osiem razy. Jak na zawodnika urodzonego 15 kwietnia 2010 roku to już spora dawka seniorskiego grania, bo zamiast mierzyć się wyłącznie z rówieśnikami, Golański co tydzień rywalizuje z dorosłymi zawodnikami na czwartym poziomie rozgrywkowym. We wrześniu dostał też okazję w Pucharze Polski przeciwko pierwszoligowej Polonii Bytom. Widzew II przegrał 1:2, ale 16-latek obronił rzut karny wykonywany przez Kamila Wojtyrę.

Z CLJ do treningów z Drągowskim w kilka miesięcy

Tempo jego awansu dobrze pokazuje to, gdzie Golański znajdował się jeszcze na początku roku. Wiosną grał w CLJ U-17, latem pojechał na obóz z pierwszą drużyną, a kilka tygodni później został podstawowym bramkarzem rezerw. Do tego doszło pierwsze powołanie do reprezentacji Polski U-17 na Puchar Syrenki. Na debiut w kadrze nadal czeka. W dwóch pierwszych spotkaniach turnieju – przeciwko Czechom oraz Irlandii – między słupkami stawali inni bramkarze. Samo powołanie jest jednak kolejnym sygnałem, że bardzo szybki rozwój zawodnika został zauważony nie tylko w Łodzi.

Warunki fizyczne również ma już praktycznie seniorskie. Golański mierzy 190 centymetrów. W przypadku bramkarza ma to oczywiście znaczenie, ale dla Widzewa ważniejsze powinno być to, że przy takim wzroście nie został zatrzymany wyłącznie na treningach. Klub regularnie wystawia go w III lidze, gdzie musi radzić sobie z grą na przedpolu, stałymi fragmentami, kontaktem z dorosłymi napastnikami i zupełnie inną odpowiedzialnością niż w futbolu juniorskim. Szczególnie ciekawa jest jego sytuacja przy pierwszej drużynie. Widzew zakończył letnie okno z Bartłomiejem Drągowskim i Veljko Iliciem jako dwoma zgłoszonymi bramkarzami pierwszego zespołu. Jan Krzywański nie znalazł się na ostatecznej liście uprawnionych do Ekstraklasy. Golański również obecnie na niej nie figuruje, ale jego sytuacja jest inna – ze względu na wiek może zostać dopisany na listę B również w trakcie sezonu. Jeżeli więc Drągowski albo Ilić wypadnie z gry, sięgnięcie po 16-latka będzie dla Widzewa jednym z najprostszych rozwiązań. Nie oznacza to, że klub przygotowuje go już teraz do regularnych występów w Ekstraklasie. Pokazuje jednak, że młody bramkarz nie znajduje się tak daleko od pierwszej drużyny, jak mogłoby wynikać z samego rocznika.

Kontrakt do 2029 roku

Widzew zabezpieczył teraz zawodnika na kolejne trzy sezony. Nie jest to ruch wykonywany wyłącznie na podstawie opinii z akademii. Golański zdążył już dostać kilka miesięcy seniorskiej gry, pojechał na obóz z pierwszym zespołem i regularnie z nim pracuje. Klub ma więc znacznie więcej materiału do oceny niż w przypadku przeciętnego 16-letniego bramkarza. Jego historia jest ciekawa również w kontekście dyskusji o młodzieży w Widzewie. Łodzianie w ostatnich oknach wydawali bardzo duże pieniądze na gotowych zawodników, przez co regularnie wracało pytanie o drogę dla piłkarzy z akademii i rezerw. Golański nie jest wychowankiem klubu od dzieciństwa – dołączył dopiero w tym roku – ale jego przypadek pokazuje, że zawodnik wyróżniający się na odpowiednim poziomie może przejść z CLJ do otoczenia pierwszego zespołu bardzo szybko.

Nie ma sensu robić z niego już teraz konkurenta dla Drągowskiego. Pierwszy bramkarz Widzewa ma za sobą Serie A i reprezentację Polski, Ilić również przychodził do Łodzi jako zawodnik z doświadczeniem w seniorskim futbolu. Golański dopiero zaczyna i na tej pozycji kolejne mecze w III lidze mogą być dla niego znacznie cenniejsze niż siedzenie na ławce w Ekstraklasie. W ciągu kilku miesięcy zdążył jednak przejść drogę od CLJ U-17 do regularnych treningów z pierwszym zespołem, ośmiu występów w rezerwach, obronionego karnego w Pucharze Polski i pierwszego powołania do reprezentacji młodzieżowej. Teraz doszedł kontrakt do 2029 roku. Jak na zawodnika, który 17. urodziny będzie obchodził dopiero w kwietniu, dzieje się całkiem sporo.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img